STRONY

niedziela, 15 maja 2016

Majówka 2016

Majówkę w tym roku spędziliśmy w Poznaniu. Miałam zaplanowane kilka wypadów, niestety jak zwykle kiedy na coś czekam, pogoda nie dopisała. Dobrze, że chociaż nie padało, ale dla mnie, kiedy zależy mi na zdjęciach, wystarczy, że niebo jest zachmurzone i już jestem niezadowolona. W każdym razie przy pierwszym spacerze pogoda była najgorsza, a było to w Kórniku. Miałam zaplanowany spacer w Arboretum Kórnickim, a później rejs statkiem po Jeziorze Kórnickim. Niestety rejs odpadł. Drugiego dnia Majówki siedzieliśmy w domu i dopiero pod wieczór wybraliśmy się na długi spacer po polach otaczających moje osiedle. A trzeciego dnia Majówki pojechaliśmy na Cytadelę. Miałam w planie przejść ten park z każdej strony, wejść w każdą alejkę, zrobić wszędzie zdjęcia. Prawie mi się to udało. Weszłam w wiele miejsc, w których nigdy nie byłam. Jednak z mężulkiem spaceruje mi się i zwiedza najlepiej. Pogoda mogłaby być lepsza, ale miałam szczęście, bo raz na jakiś czas słońce wyjrzało zza chmur. Nie zdążyliśmy jednak wszystkiego zobaczyć, bo zebrały się chmury, zaczęło grzmieć i ostatecznie padać. Musieliśmy wracać do domu. Nadrobiliśmy jednak to wczoraj i przeszliśmy pozostałą część. Na Cytadeli w swoim życiu byłam wiele razy, ale nigdy nie sfotografowałam jej tak jak tym razem. Z Majówki mam całkiem sporo zdjęć. W dzisiejszym poście pokażę nasze zdjęcia, a te zrobione podczas spacerów opublikuję w osobnych postach :) A jak wyglądała Wasza Majówka? 


1 maja - Arboretum Kórnickie













2 maja - wieczorny spacer po polach :)




3 maja - Cytadela :)









Pomimo nie do końca idealnej pogody uważam, że Majówka była bardzo udana :) 

Pozdrawiam serdecznie! :)

4 komentarze:

  1. Hmm, zastanawiam się co się dzieje z Twoją twarzą. Wczesniej byłaś fajna, naturalna laska, a teraz brwi okropnie podkreślasz i wyglądają mega sztucznie, wręcz groteskowo. I nie wiem, może głupio trochę pytać, ale czy masz jakieś problemy z tarczycą? Bo coraz grubsza się robisz (to nie hejt). Może warto dobrego endokrynologa odwiedzić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z moją twarzą dzieje się to samo co z moim ciałem i ze mną jako osobą. Zmieniam się, stałam się dorosłą kształtną kobietą, a nie wychudzoną nastolatką. Nigdy nie będę taka jaka byłam i wcale nie chcę taka być. Lubię swoje brwi, swoją twarz i siebie. A co do naturalności, to chyba nie widziałaś sztucznych dziewczyn. I dziękuję za troskę, ale sama będę decydować o tym kiedy i do jakiego lekarza się udam. Zapewniam, że wszystko mam pod kontrolą.

      Usuń
  2. Jak zawsze fajne zdjęcia. A hejtem z komentarza powyżej się nie przejmuj. Mi tam się podobasz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) :) Miło mi :*

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz i odwiedziny :)