STRONY

niedziela, 22 listopada 2015

Zdjęciowe podsumowanie sierpnia :)

Sierpień był zdecydowanie najlepszym miesiącem tego roku :) To był bardzo intensywny i pełen ciekawych rzeczy miesiąc :) Zrobiłam mnóstwo zdjęć, odbyłam wiele fajnych spacerów, byłam kilkakrotnie na basenie lub nad jeziorem, spotykałam się z przyjaciółkami, spędziłam sporo czasu z rodziną. Było ciepło, wręcz upalnie, rodzinnie, kolorowo, prawie cały czas wesoło i radośnie :) W dodatku można powiedzieć, że ja i mój mąż, w pewien sposób, przeszliśmy nowy początek. Nie ma chyba nic piękniejszego jak mieć drugą połowę, z którą potrafi się przejść wszystko, stawić wszystkiemu czoła, budować miłość wciąż na nowo i niezależnie od mijającego czasu, wciąż wzmacniać uczucie ♥ Niestety pojawiło się też trochę smutku i nostalgii, ponieważ 10 sierpnia odszedł mój 99letni pradziadek :( 

Do posta wybrałam zdecydowanie za dużo zdjęć, dlatego postanowiłam zrobić kilka kolaży :)


1 sierpnia - jednodniowa wycieczka do Berlina :)



2 sierpnia - wypad na działkowego grilla, którego oczywiście ja robiłam :D







3 sierpnia wybraliśmy się na basen, był bardzo upalny dzień :)







4 sierpnia - było tak gorąco, że myślałam, że się roztopię. Mimo upału wybrałam się z Magdą i Aleksem na spacerek. Byłyśmy w Galerii Malcie i kupiłam sobie zajebiste fioletowe okularki ♥





5 sierpnia - wybraliśmy się na spacer do Parku Wilsona i do Palmiarni, która się w nim znajduje :)









I tego samego dnia, popołudniowe selfie z Kicajem :D



6 sierpnia - kolejny wypad na basen :)




7 sierpnia - wyjście z mężulkiem do kina na Jurrasic World :)




8 sierpnia - pojechałam z Bąbelkiem do rodziny do Głuszyny nad małe jeziorko :)



9 sierpnia - wybraliśmy się rodzinnie do Niepruszewa nad przepiękne jezioro. Jest to zdecydowanie mój ulubiony akwen. Uwielbiam tam jeździć. Tym razem udało mi się w końcu zrealizować plan wypożyczenia rowerka wodnego. Namówiłam Bąbelka i pływaliśmy prawie 2 godziny w tę i z powrotem. Po około godzinie pływania, dołączyli do nas mama, Wiki i Rafał :)






10 sierpnia - zabraliśmy Wiktorię do mamy Bąbelka na ogród. Była tam siostra Bąbla i jej dzieci - Hubert i Leti oraz mała koleżanka Leti, Amelka. Dzieciaki szalały i biegały. Zrobiłam im kilka świetnych zdjęć, stylizowanych na dawne czasy, kiedy jeszcze komputery, internet i smartfony nie zawładnęły dziećmi :D





11 sierpnia - wpadła do nas Ania, ogarnąć trochę nasze włosy :)



12 sierpnia - ponownie wybraliśmy się do mojej teściowej, ponieważ była tam cała rodzinka Boberków :) siostra i brat Bąbelka oraz wszystkie dzieciaczki :)





13 sierpnia - ostatni spacerek z Madzią ♥



16 sierpnia - powrót do Berlina, tutaj pożegnalny selfiak na dworcu



18 sierpnia - już Berlin, w drodze do Ani :)





20 sierpnia - wieczorny spacerek nad rzeką :)




22 sierpnia - spacer z dziećmi i piesełem :) Tak mogłabym żyć - mąż, synek, córeczka i piesek ♥





23 sierpnia - urodzinki Mężulka ♥ Piwko nad rzeką :)





24 sierpnia - odwiedziny rodzinki Bobrów u nas :)



29 sierpnia - poranne selfie po nocowaniu u Ani :) i ulubiony chiński kubek w drodze powrotnej do domu :)




30 sierpnia - jeden z ostatnich lub chyba nawet ostatni taki upalny spacer :) wokół naszego parku Volkspark Jungfernheide :)





Tak, pomimo smutku po odejściu Dziadka, sierpień był naprawdę fantastyczny! Cudowne wakacje i to bez wyjeżdżania, spędzone tylko w miejscach zamieszkania :D 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz i odwiedziny :)