STRONY

wtorek, 7 kwietnia 2015

"Polowania" na wiosnę :)

Im jestem starsza tym więcej dostrzegam pozytywów w każdej porze roku. Nie da się jednak ukryć, że wiosna niezmiennie od wielu, wielu lat jest moją ulubioną porą roku. Latem lubię wszechobecną zieleń, soczyste barwy, słońce, upały. Jesienią uwielbiam żółto pomarańczową kolorystykę, ciepłe dla oka krajobrazy. Zimą lubię kiedy śnieg przykrywa całą przyrodę białym puchem. Jednak wiosna jest dla mnie najbardziej czarującą, magiczną porą roku. Po wielu tygodniach szarości, nieobecności kwiatów, bezlistnych drzew, nagle przyroda zaczyna odżywać, budzić się do życia, odradzać. Jest coraz więcej słonecznych dni. Co roku niby tak samo, ale jednak za każdym razem inaczej. Dla mnie jako wielbicielki makrofotografii swoistą misją jest "polować" na pierwsze oznaki pojawienia się wiosny. W tym roku "poluję" wyjątkowo intensywnie, bo gdy tylko nadarzy się okazja wybieram się na spacer z aparatem. Wykorzystuję słoneczne dni, bo pogoda nadal bywa kapryśna. Jak parę dni temu kiedy to wiatr hulał, a z nieba padał śnieg z deszczem i gradem. Jednakże mimo tej niepogody kwiatki przetrwały, a wiosna przezwyciężyła wietrzne, zimne dni. W tym roku udało mi się już sfotografować krokusy, stokrotki, cebulice, przebiśniegi, żonkile, wrzos i forsycję. Moim kolejnym celem fotograficznym są drzewa owocowe, zwłaszcza czereśnia/wiśnia. Uwielbiam te delikatnie różowe kwiatuszki. No, ale dosyć pisania, zapraszam do obejrzenia moich "zdobyczy" ;)


Pierwsze oznaki wiosny znalazłam już 17 lutego! Były to przebiśniegi i wychodzące z ziemi krokusy :)






Kolejny fotograficzny wypad był 19 marca. Wybrałam się wraz z mężem do Schlosspark Charlottenburg. Sfotografowałam białe cebulice, fioletowe i białe krokusy, stokrotki i jakieś kwiaty zasadzone przez ogrodników. 






Ulubione ♥











22 marca podczas spaceru z rodziną znalazłam kilka przebiśniegów i krokusów, zrobiłam parę ujęć.






Parę dni temu, 3 kwietnia, wybraliśmy się z mężem na spacer do naszego parku - Volkspark Jungfernheide. Znalazłam tam sporo niebieskich cebulic i wrzos, który prawdopodobnie został tam kiedyś zasadzony przez ogrodników. Przy wrzosie mogłam się pobawić z głębią ostrości :) Wracając do domu, przy bloku znaleźliśmy żonkile i hiacynty. Niestety położone były w cieniu, więc nie jestem zadowolona z tych ujęć.



Ulubione ♥








To byłoby na tyle :) Najbardziej podobają mi się ujęcia krokusów, które zrobiłam w Schlosspark Charlottenburg oraz ujęcia cebulic i wrzosu z Volkspark Jungfernheide :) Teraz nie mogę doczekać się pierwszych ujęć kwiatów z drzew owocowych. Z pewnością się tutaj pojawią ;)

Pozdrawiam ciepło! :)

8 komentarzy:

  1. Wiosna to przede wszystkim pozytywne nastawienie do rzeczywistości, ale... takie fotografie równie przyjemnie się ogląda :) Co prawda u nas pogoda jest taka sobie, ale mam nadzieję, że jak najszybciej robi się naprawdę ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, kiedy przychodzi wiosna to i nastawienie się zmienia :) U mnie jest bardzo zmiennie, zimne dni przeplatają się z naprawdę ciepłymi.

      Usuń
  2. Zdjęcia są przepiękne :) Mam podobne odczucia względem wiosny i budzącej się przyrody. Właśnie wróciłam ze spaceru i żałuję, ze sad rodziców jeszcze nie rozkwitł. Kwitnący sad to niesamowity widok. Wracając do zdjęć, najbardziej spodobały mi się te z pszczołą. Myślę, że porównanie ich do zdjęć z National Geographic nie będzie nadużyciem ;) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) Jest mi bardzo miło czytać takie opinie o moich zdjęciach :) Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  3. Bardzo ładna fotorelacja z poszukiwań wiosny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. PIĘKNE, WIOSENNIE AŻ CHCE SIĘ WYJŚĆ NA SPACER

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Dokładnie, a przechodząc na dworze obok kolejnych kwiatów, aż chce się je znów fotografować ;)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz i odwiedziny :)