STRONY

czwartek, 12 lutego 2015

"50 twarzy Greya" - premiera dziś w nocy i coraz więcej hejtów.

Rozumiem, że nie wszystkim musi się podobać "Pięćdziesiąt twarzy Greya". Rozumiem, że nie każdy musi lubić taki typ literatury lub filmu, albo lubi, ale akurat ten twór ocenia jako słaby gniot. Rozumiem krytykę na pisarkę, jej styl pisania, czy dobraną obsadę do filmu. NIE rozumiem wyśmiewania historii opisanej w książce, że jest nierealna, idiotyczna. Ja pier....! We wszystkich książkach (oprócz tych opartych na faktach) treść jest fikcją, bardziej lub mniej niedorzeczną! Po co analizować to czy bdsm jest przedstawiony prawidłowo czy nie? Nagle wszyscy są ekspertami w tej dziedzinie? Nagle każdy odkrył w sobie psychiatrę, pisarza, polonistę i seksuologa? Po co stwierdzać, że to nierealne, żeby mega przystojny milioner zakochał się w szarej, zwyczajnej, biednej dziewczynie? Przecież to jest książka! W książkach i filmach wszystko jest możliwe. 


niedziela, 8 lutego 2015

Kolorowy cygański kociołek

Ostatnimi czasy nie mam za wiele pomysłów na posty, tak więc nie bywam tu za często. Nie chcę pisać o byle czym, więc czekam, aż znajdzie się coś wartego opublikowania. Tak jak dzisiaj :)

Postanowiłam wstawić posta z przepisem na danie jednogarnkowe, które przyrządziłam dzisiejszego dnia. Początkowo miałam zrobić tę potrawę z przepisu innej blogerki, ale jednak zmieniłam w nim prawie wszystko. Można więc powiedzieć, że to mój przepis ;)

W internecie mnóstwo jest przepisów na chłopskie garnki lub cygańskie kociołki. Mój prawdopodobnie nie różni się za bardzo od tych, które można znaleźć na każdej stronie z przepisami. Mimo wszystko polecam, bo wyszło naprawdę przepyszne!