STRONY

wtorek, 16 grudnia 2014

Zdjęciowe podsumowanie ostatnich trzech miesięcy :)

Dawno nie było postu zawierającego nasze zdjęcia z Berlina, więc postanowiłam podsumować ostatnie trzy miesiące w tym poście :) 


19 października - cudownie ciepły, jesienny spacer w Parku Sanssouci ♥ Kilka godzin spacerowania, setki zrobionych zdjęć. Bardzo przyjemnie spędzony dzień :)






2 listopada - krótki spacer w Schlosspark Charlottenburg. Wykorzystaliśmy jeden z ostatnich słonecznych weekendów na jesienny spacer w jednym z naszych ulubionych parków :)



1 grudnia - fotki w drodze do i od siostry Bąbelka :)




2 grudnia - fotki w drodze do miasta :)



4 grudnia - Weihnachtsmarkt na Altstadt Spandau :) Pierwszy taki spacer w cudownie świątecznej atmosferze. Skosztowaliśmy kiełbasek, grzanego winka, gorącej czekolady i naszych ulubionych, mega pysznych pączusiów. Zrobiliśmy sobie także pocztówkę-zdjęcie na pamiątkę. Wspaniały wieczór z mężulkiem ♥




7 grudnia - spacerek po Volkspark Jungfernheide. Wykorzystaliśmy małe przebłyski słońca. Mąż pobawił się w fotografa i zrobił mi naprawdę fajne zdjęcia. Mój zdolny misiaczek ♥





14 grudnia - wyjątkowy wieczór spędzony w centrum Berlina. Najpierw znaleźliśmy się na Hauptbahnhof, gdzie podziwialiśmy ogromną choinkę przystrojoną na fioletowo ♥ Byłam oszołomiona jej widokiem. Potem pojechaliśmy pod Bramę, gdzie była kolejna piękna, duża choinka. Wróciliśmy z powrotem na dworzec i postanowiliśmy pójść do naszej ulubionej piekarni BackWerk. Zjedliśmy tam pyszne bułki i ciastka, popijając ciepłymi napojami. A następnie udaliśmy się w okolice Ku'damm na najpiękniej przystrojoną ulicę jaką kiedykolwiek widziałam - Tauentzienstraße. Był tam Weihnachtsmarkt oraz mnóstwo lampek rozwieszonych na wszystkich drzewach wzdłuż całej ulicy. Przystrojone budynki, nawet dźwigi! Mnóstwo choinek i różne świetlne figury. Nie zrobiliśmy sobie tam żadnego zdjęcia, ale wszystko to co opisałam zobaczycie w osobnym poście. Na koniec naszego pobytu tam zjedliśmy tajski kubek. Pierwszy raz jadłam coś takiego i byłam zachwycona smakiem. Makaron tajski z kiełkami i warzywami w pysznym, mocno przyprawionym sosie ♥



I tak wyglądały nasze ostatnie trzy miesiące w Berlinie. Najbardziej aktywny był grudzień, ponieważ w październiku tydzień, a w listopadzie dwa tygodnie byłam w Poznaniu :)

Następne dwa posty będą typowo świąteczne :) :)

Pozdrawiam serdecznie! :)

2 komentarze:

  1. super fotki :) zdjęcia przy tych choinkach, takie świąteczne :D tak mi się podobają święta w Berlinie, że hej :P za rok muszę osobiście to zobaczyć, namówię Łukasza xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Namów namów! Chętnie wybierzemy się razem z Wami do świątecznego centrum ♥ :D

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz i odwiedziny :)