STRONY

środa, 31 grudnia 2014

Podsumowanie roku! :)



Witam Sylwestrowo! :)

Rok 2014 miał być dla mnie rokiem zmian. Czy rzeczywiście taki był? Nie był dokładnie taki jakbym chciała, ale nie mogę powiedzieć też, że zupełnie nic się nie działo :)

Swoje podsumowanie roku podzieliłam na części. Najpierw przedstawię Wam to co było najciekawsze i najważniejsze dla mnie w mijającym roku, a następnie miszmasz zdjęć z Poznania i Berlina. 

***

Rok 2014 zaczął się niezwykle cudownym i pięknym wydarzeniem - naszym ślubem ♥ 25.01.2014 zawarliśmy związek małżeński w Urzędzie Stanu Cywilnego w Poznaniu. To był cudowny dzień. Sam ślub był pełen szczęścia, radości i uśmiechów :) No, ale tydzień przed ślubem było panieńskie. Również niesamowity dzień. Cudowny wieczór w towarzystwie najwspanialszych dziewczyn, moich przyjaciółek :) Domowe panieńskie było fantastyczne, lepszego nie mogłabym sobie wymarzyć :)


Panieńskie - 18.01.2014 - KLIK



Ślub Bąbelków - 25.01.2014 - KLIK


środa, 24 grudnia 2014

Wesołych Świąt! :) :)

Witajcie kochani. W tym roku nie będę oryginalna i wkleję Wam życzenia, które napisałam w zeszłym roku. Po prostu nie mam kiedy usiąść i pomyśleć nad nowym świątecznym tekstem. Praca nad świątecznymi potrawami wre. Działamy razem z moją mamunią od dwóch dni :D Ahh już nie mogę się doczekać wigilijnej kolacji ♥



Przede wszystkim wesołych, zdrowych, spokojnych, radosnych świąt Bożego Narodzenia, spędzonych w gronie najbliższych Wam osób, w cudownej rodzinnej atmosferze, wśród świątecznych potraw, przy pięknie ozdobionej choince. Upominków od serca, szczerej radości, spokoju ducha i zasłużonego odpoczynku.

A w Nowym 2015 Roku życzę Wam kochani spełnienia wszystkich marzeń i planów, ułożenia wszystkich spraw i sumiennego przestrzegania noworocznych postanowień. Dużo zdrowia, szczęścia, miłości, radości i spokoju. Życzę Wam wszystkiego czego w głębi duszy i serca sami pragniecie. Życzę żeby wszystko było dobrze i jeszcze lepiej niż w 2014 roku. Mniej zmartwień i trosk, a więcej spokoju ducha i uśmiechu.

Miłośnikom różnych pasji życzę udanych tworów, dobrych prac i sukcesów w swoich dziedzinach. Uczniom i studentom życzę pozytywnych wyników w nauce. Mamom życzę pociechy z dzieci. Nastolatkom, mniej problemów, a więcej beztroski. Mężczyznom więcej wiary w siebie. Dzieciom dużo radości  i spokoju. Kobietom chwili dla siebie. Samotnym życzę drugiej samotnej osoby. Ludziom z problemami, życzę jak najszybszego ich rozwiązania. Wszystkim innym wszystkiego innego ;)

życzą Bąbelki ♥

wtorek, 23 grudnia 2014

Świąteczny Berlin ♥ (część 2) - Centrum miasta, jarmark i Tauentzienstraße

W poprzedniem poście mogliście zobaczyć jarmark bożonarodzeniowy na Spandau, a dziś pokażę Wam inną część Berlina. Właściwie zobaczycie kilka różnych miejsc :)

W niedzielę 14 grudnia postanowiliśmy wybrać się do centrum Berlina, żeby zobaczyć jak tam wyglądają świąteczne dekoracje. Najpierw wybraliśmy się na Hauptbahnhof, gdzie podziwialiśmy ogromną choinkę przystrojoną na fioletowo ♥ Byłam oszołomiona jej widokiem. Potem pojechaliśmy pod Bramę, gdzie była kolejna piękna, duża choinka. Wróciliśmy z powrotem na dworzec i postanowiliśmy pójść do naszej ulubionej piekarni BackWerk. Zjedliśmy tam pyszne bułki i ciastka, popijając ciepłymi napojami. A następnie udaliśmy się w okolice Ku'damm na najpiękniej przystrojoną ulicę jaką kiedykolwiek widziałam - Tauentzienstraße. Był tam Weihnachtsmarkt (przy Gedächtniskirche) oraz mnóstwo lampek rozwieszonych na wszystkich drzewach wzdłuż całej ulicy. Przystrojone budynki, nawet dźwigi! Mnóstwo choinek i różne świetlne figury. Na koniec naszego pobytu tam zjedliśmy tajski kubek. Pierwszy raz jadłam coś takiego i byłam zachwycona smakiem. Makaron tajski z kiełkami i warzywami w pysznym, mocno przyprawionym sosie. No, ale dość o wrażeniach smakowych. Zobaczcie te wszystkie piękne choinki i lampki na własne oczy! ♥


Ogromna choinka na Hauptbahnhof - dworcu głównym Berlina.


czwartek, 18 grudnia 2014

Świąteczny Berlin ♥ (część 1) - Spandauer Weihnachtsmarkt

Jak już pisałam w kilku poprzednich postach uwielbiam wszelkiego rodzaju dekoracje świąteczne. Na lampki choinkowe mogłabym patrzeć godzinami. W ogóle w grudniu, według mnie, mogłoby cały czas być ciemno. Bo tylko po zmierzchu klimat świąt jest niesamowity i niepodważalny.

W Berlinie ten klimat jest naprawdę mocno odczuwalny. Właściwie na każdym kroku można się natknąć na coś związanego ze zbliżającymi się świętami. Na każdej z dzielnic znajduje się kilka, kilkanaście jarmarków bożonarodzeniowych - weihnachtsmarktów. 

4 grudnia byliśmy ponownie na Weihnachtsmarkt na Altstadt Spandau. Jest to nasz ulubiony jarmark i mamy do niego najbliżej. Podobnie jak w zeszłym roku byłam zafascynowana wszystkimi budkami, choinkami, lampkami, zapachami. Uraczyliśmy się kiełbaskami, grzanym winem, gorącą czekoladą i naszymi ulubionymi, przepysznymi pączusiami. Zrobiliśmy sobie także pocztówkę-zdjęcie na pamiątkę. Na każdym jarmarku można sobie taką zrobić. Są ustawione budki z kamerkami, przed którymi trzeba stanąć. Budka robi 6 zdjęć, z których wybiera się jedno. Potem trzeba wybrać wzór pocztówki, napis na niej i można drukować. Oczywiście najpierw trzeba zapłacić. Koszt za jedną pocztówkę: 3,50 euro. Trzeba tylko uważać, bo automat nie wydaje reszty. Poza jedzeniem i pocztówką zrobiłam oczywiście zdjęcia, a także parę krótkich filmików. Zresztą zobaczcie sami :)



środa, 17 grudnia 2014

Atmosfera świąt w Bąbelkowym gniazdku :)

Święta coraz bliżej, nie da się ukryć. I chociaż pogoda za oknem jest bardziej wczesnowiosenna niż zimowa, to klimat świąt można poczuć za sprawą różnych dekoracji. Ja jestem maniaczką najróżniejszych figurek i oczywiście świeczek. Nasz pokój dzienny jest przepełniony takimi świątecznymi drobiazgami. Postanowiłam pokazać Wam jak podkreśliłam zbliżające się święta Bożego Narodzenia w naszym Bąbelkowym mieszkanku :)

Na biurku zrobiłam małą wystawkę aniołków. Są też dwa świeczniki na podgrzewacze i bałwanek-lampionik. Na stoliku również stoi jeden szklany świecznik. Na meblościance mnóstwo świeczek, figura Mikołaja, lampion, domeczek, trzy piękne świeczniki ze wzorami, doniczka-mikołaj z żywym drzewkiem i dwie maskoteczki. Przy oknie stoi nowo zakupiona sztuczna choinka, ubrana na fioletowo (jakżeby inaczej :D). Bombki mamy plastikowe ze względu na kota. W razie gdyby miał ochotę "zamordować" choinkę, straty będą mniejsze :D Część bombek przywiozłam ze sobą z Polski, ale ostatnio znalazłam fantastyczny komplet fioletowych, w różnych odcieniach, w OBI. Na naszej choince wiszą w sumie 72 ozdoby. Nie mamy jeszcze czubka, ani łańcuchów, ale nie było kiedy poszukać odpowiednich. Na balkonowej barierce mamy zawieszony komplet kolorowych lampek, które widać z daleka. I to byłoby na tyle z naszych dekoracji świątecznych. Zobaczcie jak to wszystko wygląda na zdjęciach :)


Biurko - aniołki, świeczki i nasza tegoroczna pocztówka z jarmarku :)

wtorek, 16 grudnia 2014

Zdjęciowe podsumowanie ostatnich trzech miesięcy :)

Dawno nie było postu zawierającego nasze zdjęcia z Berlina, więc postanowiłam podsumować ostatnie trzy miesiące w tym poście :) 


19 października - cudownie ciepły, jesienny spacer w Parku Sanssouci ♥ Kilka godzin spacerowania, setki zrobionych zdjęć. Bardzo przyjemnie spędzony dzień :)



poniedziałek, 8 grudnia 2014

Park Sanssouci otulony jesienią - 19.10.2014 (część 2)

Drugi post zawierający zdjęcia z jesiennego spaceru po Parku Sanssouci :) i jednocześnie ostatni post o tematyce jesiennej :) W najbliższym czasie pojawi się kilka postów grudniowo-świątecznych :)





Chinesisches Haus


czwartek, 4 grudnia 2014

TAG: Za co lubię grudzień?



Parę dni temu zaczął się ostatni miesiąc roku - grudzień. Jednocześnie kocham go i nienawidzę. Więcej jest tych pozytywnych rzeczy, którymi zajmę się poniżej, ale są też takie, które sprawiają, że odechciewa się wszystkiego. Między innymi: ponura szarość zanim spadnie śnieg, gołe drzewa, zimny wiatr, brak słońca, ogólnie zimno, ciemność, nawiedzeni ludzie w sklepach, komercja. No, ale jednak są te pozytywy, które wynagradzają to co niedobre. Uważam, że grudzień jest magicznym miesiącem. Uwielbiam tę atmosferę zbliżających się świąt. I choć sklepowe witryny nudzą świątecznym motywem już od początku października, to i tak jest coś takiego niezwykłego w powietrzu :) 

wtorek, 2 grudnia 2014

Park Sanssouci otulony jesienią - 19.10.2014 (część 1)

Dziś publikuję przedostatni jesienny post, a w przygotowaniu jest już post grudniowy :) Tak więc następny wpis będzie zdecydowanie bardziej na czasie :)

Dokładnie rok wcześniej (klik) również byliśmy w tym parku jesienią, niestety pogoda nie dopisała. Poza tym nie miałam lustrzanki i zdjęcia nie były za dobre. W tym roku postanowiłam namówić mężusia na powtórny jesienny wypad do Sanssouci. Zaplanowaliśmy cały wyjazd i tym razem pogoda dopisała idealnie! Było przepięknie, słonecznie, cieplutko. Praktycznie cały czas spacerowałam w samej letniej sukience. Zrobiłam setki zdjęć :D Na bloga wybrałam 72, dlatego podzieliłam ten spacer na dwa posty. Każdy zakątek cieszył oczy ♥


Kościół Pokoju - Friedenskirche