STRONY

sobota, 29 listopada 2014

Jesienny poranek w Poznaniu - 13.10.2014

Zaprowadzając siostrę do szkoły zwróciłam uwagę na piękną aurę tego poranka. Postanowiłam odstawić Wiki do szkoły i pójść do domu po lustrzankę. Nie zrobiłam za wielu zdjęć, ale te co są zdecydowanie mnie zadowalają. Jesień jest taką piękną porą roku :) :) Ciężko nie chwycić choćby telefonu i nie robić zdjęć :)




poniedziałek, 24 listopada 2014

Zakochane Bąbelki na Dębinie ♥ - sesja u MoonSky Studio - 10.10.2014

Nareszcie mamy nasze cudowne zdjęcia! Spodziewałam się wspaniałych zdjęć i nie zawiodłam się. Łukasz z MoonSky Studio zasługuje na szóstkę :D Idealnie uchwycił na zdjęciach naszą miłość. Podobają mi się zwłaszcza te ujęcia niepozowane. Będziemy mieli piękną pamiątkę na całe życie. Jedno z tych zdjęć chcę wywołać w dużym powiększeniu do antyramy, kilka innych do mniejszych ramek na ścianę, no i wszystkie do albumu :) Dostaliśmy w sumie 41 zdjęć. Pakiet w kolorze i pakiet w bw. Całość z logiem do internetu i całość bez loga do prywatnych albumów. Pozytywnie zaskoczyło mnie już samo pudełko. Bardzo ładnie wygląda te kilka wybranych zdjęć, a fotograf wziął nawet pod uwagę to, że uwielbiam fiolet :D Nie mam nic do zarzucenia i mogę tylko polecać dalej! :) Jeśli ktoś jest zainteresowany to zapraszam na Facebooka: MoonSky Studio

Wybrałam 24 zdjęcia. Zapraszam do oglądania :)


Pudełko :D


sobota, 22 listopada 2014

Październikowy pobyt w Poznaniu

W październiku byłam w Poznaniu tylko tydzień. Przyjechałam 6.10. wieczorem, a wyjechałam 14.10 wczesnym południem. Jak zwykle sporo się działo, było wesoło. Czas ten spędziłam głównie z mamą i Wiki. Podcięłam trochę włoski u mojej kochanej Ani. Był maraton i kibicowałyśmy naszym znajomym. Było wieczorne drinkowanie. No i cudowna sesja fotograficzna. Byliśmy też z mężulkiem w kinie na "Bez litości". Bardzo podobał mi się ten film. Uwielbiam Denzela Washingtona. Wszystko co najciekawsze oczywiście zatrzymałam na zdjęciach :) 


07.10 rano, wyjście z Wiki do szkoły.



czwartek, 20 listopada 2014

Ślady jesieni nad rzeką Sprewą - 03.10.2014

Tego dnia byłam bardzo podziębiona i mega źle się czułam. Jednak musiałam wyjść choć na chwilę z domu. Mężuś zabrał mnie na krótki spacer nad rzekę. Robiąc zdjęcia poczułam się od razu trochę lepiej. Jesieni zaczynało być coraz więcej wokół. Drzewa coraz bardziej kolorowe, spadające liście :) Wszystko co udało mi się zaobserwować jest na poniższych zdjęciach :)




wtorek, 18 listopada 2014

Trylogia "Pięćdziesiąt odcieni", czyli moja luźna opinia :)

Postanowiłam napisać swoją własną opinię dotyczącą książek E.L.James, które wywołują skrajne emocje na całym świecie. Jedni piszą, że jest tam za dużo seksu, inni że styl pisania autorki jest do bani. Kolejni znowu czepiają się, że w ostatnim tomie seksu jest za mało. Wszystkim dogodzić się nie da ;)



Mnie z pewnością autorka dogodziła :) Pochłonęłam te książki w 5 dni i to tylko dlatego, że musiałam wychodzić z domu i czytałam je w wersji ebook (oczy bardzo mnie bolały, bo kilku godzinach czytania). Podejrzewam, że gdybym nie musiała robić przerw, to w ogóle nie oderwałabym się od laptopa zanim nie skończyłabym czytać.

sobota, 15 listopada 2014

Volkspark Jungfernheide - 28.09.2014

Park, który dzisiaj Wam pokażę znajduje się około 15 minut od naszego miejsca zamieszkania. Uwielbiam go za to, że zawiera w sobie elementy przypominające mi zarówno moją ukochaną Dębinę jak i Park Sołacki, czyli dwa moje ulubione miejsca w Poznaniu. Park ten jest ogromny. Znajduje się tam staw, który z jednej strony przerobiony jest na strzeżone kąpielisko czynne latem. Jest tam plaża wysypana piaskiem, prysznice, punkt z jedzeniem, piwem i innymi napojami, restauracja itd. Dalej ciągnie się dziksza część parku. Na środku jest wyspa, na którą prowadzą mostki jak na Sołaczu. Jest też obalone drzewo, które wygląda prawie identycznie jak to na Dębinie. Z drugiej strony parku jest dzika plaża, z miejscem na siatkę do siatkówki, ze stołami na grilla i ogólnie z plenerem na aktywne spędzanie czasu na dworze. Mnóstwo miejsca na spacerowanie i fotografowanie :) I można znaleźć tam wszystko. Ja oprócz setek pająków znalazłam żółwie!, lilie wodne i wiewiórkę :) Podczas tego spaceru dało się zauważyć pierwsze jesienne oznaki. Bardzo lubię łapać słońce na jesiennych liściach :) Zapraszam do oglądania zdjęć!




czwartek, 13 listopada 2014

Sarbinowo dzień 4 i 5 - 21.-22.08.2014

To już ostatni post ze wspomnieniami wakacyjnymi. Czwarty dzień minął nam na spacerowaniu po miasteczku, a piątego dnia około 11-12 postanowiliśmy jechać do domu. Droga powrotna dłużyła nam się niemiłosiernie i do Poznania dotarliśmy bardzo zmęczeni. To były przyjemne dni nad morzem. Szkoda, że było tak zimno, bo na pewno moglibyśmy spędzić ten czas intensywniej i ciekawiej. Najważniejsze, że spędziłam tyle czasu z przyjaciółką ♥ i że wszyscy mamy tyle fajnych zdjęć na pamiątkę :)




wtorek, 11 listopada 2014

Alte Nationalgalerie i Nikolaiviertel - 07.09.2014

Choć mieszkam w Berlinie już 2 lata to wciąż zaskakuje mnie nowymi pięknymi zakątkami. Jakoś nigdy wcześniej nie trafiłam do tych dwóch miejsc: Alte Nationalgalerie i Nikolaiviertel. Mamy swoją stałą trasę, przechodząc przez centrum, że te zakątki nam umknęły. A wystarczyło tylko skręcić w inne uliczki. Miejsca te zauważyłam dopiero z promu :D 

Alte Nationalgalerie, czyli Stara Galeria Narodowa to muzeum, którego ekspozycja obejmuje XIX wieczne malarstwo i rzeźbę. Nie byłam wewnątrz, ale zachwycający jest sam ogród, wspaniałe kolumny oraz wygląd zewnętrzny budynku, który mnie przywodzi na myśli grecki budowle.

Nikolaiviertel - zaułek położony przy brzegu rzeki Sprewy z gęstą zabudową. Podejrzewam, że nazwa wzięła się od kościoła, który się tam znajduje, czyli Nikolaikirche (Kościół św. Mikołaja).

Zrobiłam wtedy wiele zdjęć, do tego postu wybrałam jednak 16 zdjęć z Alte Nationalgalerie i 16 zdjęć z Nikolaiviertel. Zapraszam do oglądania!




piątek, 7 listopada 2014

Pyronale, czyli Mistrzostwa Fajerwerków na Olympiastadion - 06.09.2014

Pyronale odbywają się co roku we wrześniu na stadionie olimpijskim w Berlinie. W mistrzostwach bierze udział zawsze sześć państw. W tym roku były to: Francja, Holandia, Rosja, Włochy, Norwegia i Chiny. W ciągu dwóch weekendowych wieczorów (po trzy państwa na jeden wieczór) prezentują pokazy fajerwerków. My wybraliśmy się drugiego dnia pokazów. Pierwszego nam się nie chciało i teraz żałujemy, bo w ten dzień co byliśmy pokaz przerwała burza z solidną ulewą. Jestem zadowolona ze zdjęć, które zrobiłam, chociaż mogłoby być lepiej. W każdym razie były to pierwsze zdjęcia sztucznych ogni robione tą lustrzanką. Dużą przeszkodą był dym zwiewany prosto na nas, który utrudniał widok. No, ale ocenę pozostawiam Wam. Zapraszam do oglądania zdjęć. Dodam, że zdjęcia robione bez statywu! i na manualnym ostrzeniu.




środa, 5 listopada 2014

Krajobrazy z Sarbinowa, część 2

Dzisiaj przedstawię pozostałą część nadmorskich krajobrazów. Początkowo miałam wstawić trzy części, jednak zrezygnowałam z kilku zdjęć i całą morską serię zakończę wraz z tym postem. Został mi jeszcze jeden zawierający nasze wspólne zdjęcia i będzie koniec wakacyjnych wspominek. W następnym poście przedstawię Wam efekty pokazu fajerwerków na stadionie olimpijskim w Berlinie. Ogólnie jeszcze cztery posty i będę mogła zająć się publikowaniem zdjęć z października. To będą zdecydowanie jesienne posty. 

Poniższe zdjęcia zrobiłam trzeciego i czwartego dnia naszych wakacji w Sarbinowie. Zachód, wczesny poranek, popołudnie i kolejny zachód. 




poniedziałek, 3 listopada 2014

Zapowiedź Bąbelkowej sesji :)

Hej! Dziś krótki post będący przerywnikiem między zaplanowanymi postami. W październiku razem z mężem mieliśmy sesję fotograficzną w parku Dębina w Poznaniu. Autorem zdjęć jest MoonSky Studio. Na razie dostałam jedno zdjęcie na email, a resztę otrzymam jak będę następnym razem w Poznaniu. Czyli już niedługo :D Nie mogę się doczekać wszystkich zdjęć, bo Łukasz robi przepiękne zdjęcia i już to jedno mnie zachwyciło ♥



Mam plan związany z tą sesją. Mianowicie chcę wywołać kilka zdjęć w dosyć dużym formacie i umieścić na ścianach w różnych miejscach naszego mieszkanka ♥  W ogóle u nas fotografie będą grały dużą rolę. Nie wyobrażam sobie żeby coś co jest ogromną częścią mojego życia nie tworzyło atmosfery naszego miejsca zamieszkania :) 

Urządzamy się żmudnie i powoli, ale wiem, że jeszcze parę miesięcy i będę szczęśliwa z końcowego rezultatu. Już w tym miesiącu kupimy kilka kolejnych rzeczy z wyposażenia. Jestem w tak dobrym humorze :D Tygodnie, w których nic się nie dzieje potrafią mnie dobijać, a kiedy nadchodzi taki czas, gdzie coś znów robimy, zmieniamy, kupujemy moja radość jest podwójna. Jestem niecierpliwa i chciałabym wszystko od razu :D Wiem jednak, że tak się nie da. Najważniejsze, że mamy siebie, razem damy radę czekać na wszystko ♥


Pozdrawiam serdecznie! :)