STRONY

piątek, 4 lipca 2014

Czerwiec w Poznaniu ♥ Fotograficznie.

Hejka! :) Od czterech dni jestem już w Berlinie. W Poznaniu spędziłam 19 fascynujących dni! Zaczęłam też spełniać swoje marzenia, dzięki mojemu cudownemu mężowi. To był bardzo fotograficzny pobyt ♥

Do Poznania przyjechałam 12 czerwca, a już 14 czerwca było panieńskie Magdy ♥


Standardowo selfie przed wyjściem :D

W ten sam dzień byłam też razem z mamą i siostrą w KFC ♥ Najlepsze w Poznaniu jest na Bobrzańskiej!

17 czerwca przyszedł mój wymarzony prezent urodzinowy od najlepszego męża na świecie! ♥ :D :D :D Spełnił moje marzenie, umożliwił dalszy rozwój i pozwolił zrealizować wiele planowanych sesji. 

Moja cudowna lustrzanka Pentax K-50 ♥ Od momentu odebrania przesyłki staliśmy się nierozłączni :D Każdego dnia musiałam zrobić choć kilka zdjęć, potrzymać ją w dłoniach.


O, a taka byłam szczęśliwa kilka minut po rozpakowaniu paczki :D ♥

Kilka pierwszych zdjęć zrobionych nowym cudeńkiem :)

22 czerwca pojechałam w odwiedziny do rodzinki :) Poznałam ich nowego kota - Melę. Zrobiłam oczywiście parę zdjęć. 

23 czerwca wybrałam się z Pauliną na podwójną sesję. Ja fotografowałam ją, a ona mnie. Efekty obu sesji zobaczycie w dwóch osobnych postach, ale teraz mały przedsmak :)
Dwie aparatki ^_^


24 czerwca byłam z siostrą na basenie zobaczyć jej postępy. Wzięłam ze sobą lustrzankę i zrobiłam jej trochę zdjęć oraz nakręciłam kilka filmów. Jestem taka dumna. Wiktoria ukończyła pierwszy stopień nauki pływania :)

27 czerwca był najważniejszy dzień w życiu mojej przyjaciółki Magdaleny ♥ Ślub ♥ Magda wyglądała tak pięknie, że nie mogłam oczu od niej oderwać. Oczywiście wypróbowałam moją lustrzankę w ten dzień i efekty przeszły moje najśmielsze oczekiwania :D Wszyscy byli/są pod wrażeniem zdjęć jakie zrobiłam. Pełną relację z tego dnia zobaczycie w osobnym poście. Teraz dwa zdjęcia :)
Najpiękniejsza panna młoda ♥
Państwo Bober ♥

W międzyczasie wykonałam 7 sesji zdjęciowych w plenerze oraz zdjęcia na ślubie Magdy. Każdą z nich pokażę Wam w osobnych postach. Wstawiam małą zapowiedź wszystkich :)

1 lipca niestety musiałam już wracać do Berlina. Podróż pociągiem wraz z mężem była niezwykle zabawna :D Wygłupialiśmy się, robiliśmy zdjęcia, polowałam na widoczki za oknem. Dzięki temu bardzo szybko nam zleciało i o 15:20 byliśmy już na berlińskim dworcu. 

A na koniec jeszcze moje pazurki wykonane przez niezastąpioną Maritę :) Te delikatne, jasne były na panieńskie Magdy, a te fioletowo różowe na ślub :)


Podsumowując to był jeden z najbardziej udanych pobytów w Poznaniu :) Tyle się działo. Kupno lustrzanki i dysku zewnętrznego. Mnóstwo spacerów, sesji i zdjęć. Zdjęcia ciągle, zdjęcia wszędzie. Panieńskie i ślub Magdy. Spędzanie czasu z rodziną. Wyjścia z mamcią i siostrą. KFC, wspólne oglądanie "Krainy lodu" kolejny raz. Kupno kilku rzeczy. Wyjście do kina z mężem. Liczne wizyty w solarium. Chwile dla siebie u Marity z pazurkami i u kosmetyczki z brwiami. Codziennie coś się działo, dlatego tak uwielbiam być w Poznaniu. A najwspanialsze jest to, że 27-28 lipca jadę tam znów na 2 tygodnie! ♥ I znowu kolejne sesje mnie czekają :)

W dzisiejszym poście pokazałam Wam wszystko w skrócie, ale możecie spodziewać się wielu innych postów dotyczących tego pobytu, ponieważ niektóre wydarzenia chcę Wam pokazać szczegółowo. 

Obecnie zajmuję się ogarnianiem wszystkich zdjęć zrobionych w ostatnich trzech tygodniach. Jest tego około 2500 zdjęć! :D Poza tym przywiozłam ze sobą mnóstwo seriali i aktualnie robię sobie maratony Plotkary ♥

Zapraszam Was na moją stronę na Facebooku oraz na Instagrama. 

6 komentarzy:

  1. Ooo ja już kończę 3 sezon Plotkary :) najlepszy serial :)
    Czekam na te posty z sesjami :))


    Będę w Poznaniu 14 :< szkoda, że się miniemy, miałam nadzieję na jakąś kawę na rynku.. Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem dopiero w połowie pierwszego sezonu. Kiedyś obejrzałam już trzy sezony, ale teraz sobie przypominam, bo mam wszystkie i chcę obejrzeć do końca. Posty będą się pojawiać :)

      No wielka szkoda :( Fajnie byłoby się zapoznać w realnym życiu :) Pozdrowionka! :** :**

      Usuń
  2. ...to teraz będzie jeszcze więcej fotografowania. Więcej i więcej, już nikt z otoczenia nie będzie niefotografowany. Wiem, co piszę; z autopsji znam uczucie posiadania nowego aparatu. Uczucie to jest bardzo piękne i uskrzydlające, ale dla bliskich i przyjaciół może okazać się zwyczajnie męczące. Ale to nic złego przesadnie cieszyć się z możliwości robienia coraz lepszych zdjęć.
    Uwielbiam malowanie (czytaj: czarowanie) paznokci i nie mogę powstrzymać się przed pochwałą Twoich. Te delikatniejsze podobają mi się bardziej; pomimo takiej kolorystyki idealnie pasowały na ten wieczór. Są po prostu piękne!
    Czekam na dokładniejsze (foto)relacje, takie skrótowe opisy nie są dla mnie. Mam tendencję do lania wody i nie mam nic przeciwko, gdy ktoś postępuje tak samo.

    PS. Zastanawiałam się, dlaczego tak dość długo nie ma Cię na blogu... a tu proszę, bawiłaś się w Poznaniu! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie rodzina i bliscy są już przyzwyczajeni, że ciągle biegam z aparatem. Bo ten fotograficzny "szał" zaczął się u mnie wraz z pierwszą lustrzanką, w 2011 roku :D Dla mojego byłego chłopaka to było bardzo męczące, często narzekał na to, że "wiecznie biegam z aparatem". Na szczęście mój mąż jest jego przeciwieństwem i bardzo mnie wspiera w mojej pasji. Nie ukrywam, że aparat noszę ze sobą wszędzie, czy jest to tylko kompakt, czy lustrzanka. Nigdy nie wiadomo co może trafić się obiektem fotografowania :)

      Dziękuję :* Mnie też te delikatniejsze podobają się bardziej. W ogóle zauważyłam, że wolę delikatne, pastelowe odcienie. Wyglądają tak kobieco i z klasą :)

      Na pewno pojawi się dłuższa fotorelacja ze ślubu mojej przyjaciółki i z mojej własnej sesji. No a poza tym każdą sesję pokażę osobno. Nie było mnie tyle czasu, że znów mam okropne zaległości w blogach i nie wiem jak się za nie zabrać :P

      Usuń
  3. Czekam na kolejne posty ze zdjęciami :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będą się pojawiać co parę dni :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz i odwiedziny :)