STRONY

sobota, 3 maja 2014

Rzepakowe pole - 27.04.2014

W zeszły weekend byliśmy u rodziny mojego męża, po drugiej stronie Berlina. Moja szwagierka, wraz z partnerem i dziećmi mieszka zupełnie na obrzeżach miasta, tak więc wystarczy przejść się 15 minut spacerkiem i gdzie nie spojrzeć - same pola. Czyli jak dla mnie raj na ziemi, bo w takich polnych klimatach czuję się jak w domu. Kilkakrotnie byliśmy już na spacerze na polach bliżej ich bloku, tym razem jednak poszliśmy w inną stronę, kawałek dalej. Kiedy drzewa, wśród których prowadziła ścieżka, przerzedziły się, moim oczom ukazał się niesamowity widok. Wiecie co? Może to głupie, ale nigdy nie byłam na polu rzepaku. Widziałam gdzieś tam z okna pociągu, czy auta, jednak zawsze z daleka. A tu wyszłam prosto w sam środek pola. Byłam oczarowana tym widokiem. Jak okiem sięgnąć morze żółci, oświetlone wiosennym słońcem. Ten ogrom wolnej przestrzeni, białe obłoki sunące po błękitnym niebie, lekki wiatr szumiący w polu, niesamowicie głośne bzyczenie pszczół zbierających żółty pyłek z rzepakowych kwiatów, po prostu sielanka. Całą sobą chłonęłam te dźwięki, widoki i zapachy. Oczywiście postanowiłam uwiecznić to miejsce aparatem, jednak żaden nie jest w stanie oddać tego co rejestrowały oczy, a już zwłaszcza kompakt. Zresztą zobaczcie sami. 












Po prostu coś pięknego! Uwielbiam być w takich miejscach. Kocham otoczenie natury, z dala od miejskiego zgiełku i tłumów ludzi. Czuję się wtedy taka odprężona i spokojna :) Czy Wy też tak macie? :)

Pozdrawiam serdecznie! :)

8 komentarzy:

  1. ...tak, tak, a przynjamniej ja też :)
    Mam to szczęście, że moja bardzo bliska rodzina mieszka na Warmii i Mazurach; a tutaj, jak wiadomo, malowniczych krajobrazów pól, łąk, jezior i lasów nie brakuje. Dlatego zawsze, gdy wybieram się na Mazury, musi towarzyszyć mi aparat - każdy spacer warto dokładnie uwiecznić, by później mieć co wspominać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jeryyy! *_* To już widzę jakie zakątki tam znajdujesz każdego dnia podczas pobytów u rodziny, ahh... ♥ Nigdy jeszcze nie byłam w tamtym rejonie Polski, ale jednym z moich wielkich marzeń podróżniczych jest właśnie zwiedzenie Mazur :) Właściwie po przeczytaniu Twojego komentarza, tak mnie jakoś tchnęło i pomyślałam sobie, że zamiast jechać na wakacje nad morze, wolę jechać tam. Nad morzem byłam już wielokrotnie, więc nie stracę jeśli jeden rok nie pojadę. Nie wiem czy w tym roku uda nam się gdzieś w ogóle pojechać, bo będziemy mieli niedługo sporo wydatków, ale w przyszłym roku na pewno latem to tam spędzimy wakacje :)

      Usuń
  2. Lubie rzepak bo cudownie wygląda, jednak jego zapach mnie odstrasza! :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A on ma w ogóle jakiś zapach? xD Ja jakoś nie czułam specjalnie jego zapachu :P

      Usuń
  3. 3 kolory szczęścia : żółty, niebieski i zielony.

    uwielbiam takie łąkowe i polne klimaty. pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jeszcze fioletowy! Hehe ;)
      Ja też je uwielbiam, pozdrawiam serdecznie! :)

      Usuń
  4. piękne, cudowne, boskie zdjęcia robisz! jestem pod wielkim wrażeniem,
    a widoki.. pierwsza klasa, uwielbiam spacery po łonie natury, w ciszy :)
    Pozdrawiam
    klaudiakalina.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za miłe słowa :) Ja też uwielbiam takie spacery, a jeszcze bardziej lubię uwieczniać takie miejsca :)
      Pozdrawiam serdecznie! :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz i odwiedziny :)