STRONY

niedziela, 18 maja 2014

Centrum Berlina z filtrem dramatycznym - 17.05.2014

Wczoraj postanowiliśmy z mężem pojechać do centrum Berlina. Mieliśmy zamiar przejść się znanymi już ulicami, wśród znanych już budynków. Chyba nigdy mi się to nie znudzi, ponieważ Berlin jest naprawdę piękny i mogę wciąż być w tych samych miejscach. 

Zapomniałam jednak, że w weekend lepiej nie zapuszczać się w te najchętniej odwiedzane przez turystów miejsca. Wszędzie były tłumy. W dodatku wczoraj był finał Bundesligi na Olympiastadion i ludzi było zdecydowanie więcej, a w oczy rzucali się kibice Dortmundu i Bayernu. Miasto na jedną chwilę przybrało barwy żółci i czerwieni ;) W wielu miejscach odbywały się imprezy i festyny na świeżym powietrzu. Rozstawiono namioty z napojami, piwem, kiełbasą itd. Wiosną i latem centrum naprawdę tętni życiem.

W mieście spędziliśmy około pięciu godzin. Wysiedliśmy z S-bahnu na Friedrichstraße i przeszliśmy się aż do Unter den Linden i Bramy Brandenburskiej. Stamtąd skierowaliśmy się pod Reichstag - gmach parlamentu (Bundestag), zrobiliśmy kilka zdjęć i zawróciliśmy. Znów przeszliśmy obok Bramy, kierując się do Holocaust Mahnmal, czyli Pomnika Pomordowanych Żydów Europy. Następnie ulicą doszliśmy do Potsdamer Platz, gdzie postanowiliśmy zejść na stację metra i pojechać na Alexanderplatz. Przeszliśmy pod wieżą telewizyjną, udaliśmy się w kierunku Lustgarten, gdzie znajduje się moja ulubiona katedra. A stamtąd udaliśmy się na S-bahn, aż na Friedrichstraße, i wróciliśmy do domu. Tak więc przeszliśmy wszystkie najpopularniejsze zakątki centrum Berlina. No może jeden ominęliśmy -  Gendarmenmarkt. Uważam, że każdy odwiedzający Berlin powinien mieć te miejsca zapisane na swojej liście "do zobaczenia".


Standardowo robiłam zdjęcia (kompaktem). Tym razem postanowiłam jednak użyć jednego z wielu filtrów znajdujących się w aparacie. Filtr ten nazywa się "dramatyczny" i nadaje zdjęciom specyficznego charakteru. Ja go uwielbiam używać przy fotografowaniu budynków. Jak mówi portal optyczne.pl filtr "powoduje wydobycie sporej ilości detali zarówno ze świateł jak i cieni przy jednoczesnym wzmocnieniu kontrastu i nasyceniu kolorów." Bardzo lubię ten aparat właśnie ze względu na ilość różnych ciekawych filtrów i scen. Gdyby tak dało się połączyć lustrzankę, którą kupuję, z tymi filtrami z kompaktu, to byłoby idealnie! Ahh... ;)

Zobaczcie jak prezentują się budynki w "dramatycznej" odsłonie :)


Niektóre zdjęcia są w normalnej kolorystyce, np: zdjęcie Bramy. Po prostu zapomniałam sfotografować ją z użyciem filtru, więc jest całkiem zwyczajna.



Reichstag - siedziba parlamentu. Podoba mi się ułożenie flag :)


Holocaust Mahnmal - Pomnik Pomordowanych Żydów Europy. Pomnik to małe niedopowiedzenie, ponieważ to miejsce jest całkiem duże. Składa się z dużych betonowych kloców. Większość ludzi robi sobie zdjęcia pomiędzy klocami. Niektórzy zapominają jednak o należytym szacunku jaki powinno się w tym miejscu okazywać i biegają po tych klocach, skacząc z jednego na drugi. Nie pochwalam takiego zachowania. 


Budynki na Potsdamer Platz. 




W drodze do McDonalda spotkaliśmy pana z wielką ilością balonów. Musiałam zrobić mu zdjęcie ;)


Alexanderplatz - tłumy ludzi, utalentowana dziewczyna, Park Inn i inne spojrzenie na wieżę.








Fernsehturm - Wieża telewizyjna, Rotes Rathaus - Czerwony Ratusz i Marienkirche - Kościół Mariacki.





Moją uwagę w centrum zawsze przyciągają turystyczne autobusy. Jeździ ich naprawdę sporo i niektóre zasługują na uwiecznienie aparatem :)



Lustgarten. Altes Museum i moja ulubiona katedra - Berliner Dom.



W drodze na Friedrichstraße.




Jestem bardzo zadowolona z tych zdjęć. Mam nadzieję, że przybliżyłam Wam trochę centrum Berlina i spodobało się ono Wam tak samo jak mnie :)

Pozdrawiam serdecznie! :)

16 komentarzy:

  1. Nawał kibiców - skąd ja to znam... Gdy w Gdyni gra Arka lub w Gdańsku Lechia, przystadionowe dzielnice lepiej omijać szerokim łukiem. Nie wspominając o komunikacji miejskiej... A najgorzej jest, gdy te drużyny grają naprzeciw siebie :)
    Zachwyciło mnie berlińskie niebo - dodaje fotografowanym obiektom tajemnicy, przyciągającego uroku, chociaż urok ten można by spokojnie nazwać ciszą przed burzą. Taki zdjęciowy magnetyzm, uwydatniający to, co w sztuce fotografii kocha się najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pierwszy raz widziałam tylu kibiców tutaj, bo raczej bywam w parkach, niż w centrum :)
      Pięknie opisałaś berlińskie niebo, nie ujęłabym tego lepiej :)

      Usuń
  2. Od razu muszę pochwalić nowy wygląd bloga, bo ciągle zapominam o tym napisać! Nagłówek i podział na kategorie - świetnie wygląda! :)
    Teraz przejdę do zdjęć.. zazwyczaj w każdej sesji zdjęciowej wybieram jedno, które powala mnie i żadne nie jest w stanie tego przebić. Masz w sobie taki talent kochana, że kiedy patrzę na każdy wpis to zaskakuje mnie to, że wszystkie zdjęcia porywają! Tak jest i tym razem, nie mam ulubieńca, bo wszystkie zdjęcia są fantastyczne i tworzą ekscytującą jedność. Dobrze, ze użyłaś tego filtru, bo pozwala się bardziej wgłębić w treść zdjęcia!
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) Mnie też najbardziej podoba się tak jak jest teraz :) A podział na kategorie zawsze był, tylko z prawej strony i nie wyglądało to tak przejrzyście.
      Bardzo mnie cieszą Twoje słowa! Miło mi, że tak właśnie u mnie masz :** :**
      Buziaki!!!

      Usuń
  3. Widzę ze dużo w Berlinie się zmieniło, bo za moich czasów Bunderstag nazywał się Rainstag czy jak to się pisze xd ale zdjęcia zajebiste :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zmieniło się to ja wprowadziłam małą pomyłkę :P Reichstag to nazwa budynku, a Bundestag nazwa parlamentu :P

      Usuń
  4. Woow, ten filtr jest naprawdę świetny :) Szkoda, że ja go nie mam u siebie :< cudowne zdjęcia ! :) W ogóle podziwiam, że tak dobrze pamiętasz wszystkie niemieckie nazwy miejsc powyżej :)
    Nie wiem czy przeoczyłam, czy nie wspominałaś o tym jeszcze, ale bardzo ciekawi mnie jaki aparat planujesz ku[ić :) Buziaki :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ja też się cieszę, że mam go w tym kompakcie, ale szkoda, że nie będzie go w lustrzance :P Dziękuję! Staram się pamiętać, bo nie lubię fotografować czegoś czego nazwy nie znam. A jeśli jestem w jakimś miejscu i sfotografuję budynek, to szperam w internecie w poszukiwaniu jego nazwy, polskiej i niemieckiej :)
      Być może przeoczyłaś, ponieważ kilka razy gdzieś w tekście przewinęła się taka informacja :P No i góry w zakładce "INFO" jest krótka wzmianka o sprzęcie ;) Ale to nic nie szkodzi, już Ci piszę. Użytkowałam Pentax K200D, a teraz kupuję Pentax K-50 Jest cudowny! Lepszy od mojej poprzedniej lustrzanki, ma uszczelnioną obudowę, która zapobiega przedostawaniu się pyłków, kurzu i w dodatku jest wodoszczelna :) Moje cudeńko ♥ Nie mogę się już doczekać jak będzie w moich dłoniach :D
      Buziaki! :**

      Usuń
  5. udane fotografowanie. dzięki za wycieczkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja dziękuję za komentarz i odwiedziny :)

      Usuń
  6. Faktycznie, strasznie dużo tu ludzi.
    Kiedy patrzyłam na budynki, to wydawało mi się, że to zdjęcia miasta z przyszłości. Być może przez filtr, którego użyłaś, ale właśnie to mi się bardzo spodobało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie cieszę się, że się spodobało :)

      Usuń
  7. rewelacyjne zdjęcia... a mówią, że Berlin to miasto samotnych serc... po zdjęciach widać, że to tylko pomówienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) Dokładnie, tłumy wszędzie ;)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz i odwiedziny :)