STRONY

piątek, 16 maja 2014

"Bąbelkowo" ma już rok! :)



Dzisiaj mija dokładnie rok od opublikowania pierwszego posta na tym blogu. Pierwszy post miał tytuł "Przedstawienie postaci", możecie teraz do niego zajrzeć.


Blogi prowadzę od 2007 roku. Jednak początkowo były to takie wypociny głupiej nastolatki na photoblogu. Pisałam za dużo, za często i o zbyt wielu prywatnych rzeczach. To było głupie, wiem. Przeważnie było tak, że po roku, maksymalnie dwóch latach, kasowałam jedno konto i zakładałam nowe.

Z "Bąbelkowem" będzie inaczej. Powiedziałam sobie, że będę prowadzić tego bloga wiele lat. I właśnie tego sobie życzę z okazji "urodzin" bloga. Wytrwałości w prowadzeniu go. Wielu nowych pomysłów. Wielu nowych zdjęć. Weny do pisania. Ciekawych tematów, które mogłabym tu poruszyć. No i oczywiście wielu czytelników. 

Aktualnie mam 31 obserwatorów, takich którzy kliknęli "obserwuj". Jednak wiem, że czyta mnie o wiele więcej osób, przeważnie anonimowych. Wiem, że po roku to bardzo mało. Znalazłam wiele blogów, na których po roku było kilkaset obserwujących. Jednak to nie o to chodzi w pisaniu bloga. Przede wszystkim trzeba go pisać dla siebie. Taki był mój pierwotny cel, wcale nie miałam zamiaru go publikować dla znajomych, ponieważ nie chciałam, żeby pewne osoby go znały. Jednak los ułożył to wszystko inaczej, no i teraz wszyscy już wiedzą o tym moim małym skrawku w sieci. Napisałam w sumie 97 postów (razem z dzisiejszym). Liczba wyświetleń bloga przekroczyła 25 tys. Czytelnicy najczęściej trafiają tutaj przez wyszukiwarkę google. Najpopularniejszym postem jest: "Anonimy, hejterstwo i fałszywi znajomi". Niestety przez to widzę jak ogromne jest zjawisko hejtowania i nękania innych w internecie. Młodzi ludzie szukają o tym informacji, dlatego trafiają na mój post. Najwięcej zaglądających jest z Polski, potem z Niemiec, USA, Rosji, Wielkiej Brytanii, Szwecji, Francji, Ukrainy, Holandii i Hiszpanii. To bardzo miłe, że w tylu krajach chociaż jedna osoba trafiła na "Moje Bąbelkowo". Zastanawiam się czy są to Polacy na obczyźnie? Czy zaglądają tutaj też obcokrajowcy i korzystają z nędznego "google translatora", żeby zrozumieć o czym piszę? W każdym razie fajnie jest wiedzieć, że nawet w USA ktoś do mnie zagląda. To tyle jeśli chodzi o statystyki. Może niewiele, ale jednak dla mnie wiele.

Po przeczytaniu pierwszego posta widzę ile rzeczy się zmieniło, a ile pozostało takimi samymi. Najbardziej jednak zmieniłam się ja, mój styl pisania oraz nastawienie do życia. Uważam, że systematyczne prowadzenie bloga rozwija, pomaga poradzić sobie z problemami i dodaje pewności siebie. W momencie pisania pierwszego postu byłam rudą dziewczyną. A teraz jestem ciemnowłosą kobietą, mężatką. To zabawne jak przez rok można dojrzeć i się zmienić. Nie tylko zewnętrznie, ale też wewnętrznie. Nie zmieniła się moja pasja, fotografia, ale zmienił się jej charakter. Teraz nie chcę już zajmować się tym amatorsko. Niestety zepsuł się aparat, o którym pisałam wtedy, ale może to i dobrze, bo kupuję lepszy. Nie fotografuję już też tak wiele motyli i kwiatów. Moim ulubionym serialem teraz jest "Gra o tron". Czekoladę i fiolet nadal wielbię i to się raczej nigdy nie zmieni. Tak więc jak widzicie, z tych drobiazgów część pozostała taka sama, a część uległa zmianie.

Przez ten rok zrozumiałam co się w życiu liczy najbardziej, a co jest błahe. Czas pokazał mi kto jest dla mnie prawdziwym przyjacielem. W tym momencie pozdrowienia dla moich najważniejszych przyjaciółek: Ani O, Magdy B, Magdy M oraz dla pozostałych bliskich mi osób. Nauczyłam się żyć z problemami i stawiać im czoła. Odbudowałam życie mojego męża, co naprawdę sprawiło, że stałam się dojrzalsza i mądrzejsza. Nauczyłam się doceniać wszystko to co zostało w Poznaniu, każdy wyjazd tam jest dla mnie ważny. Każda chwila z bliskimi. Przestałam tak narzekać i staram się we wszystkim widzieć coś dobrego. Nie patrzę ze strachem w przyszłość, tylko wciąż mam wiarę, że wszystko będzie dobrze. Mam mnóstwo marzeń, o których teraz wiem, że powoli zacznę je spełniać. Kiedyś tylko marzyłam, w myślach mówiąc: "I tak niczego nie spełnisz". Teraz jest inaczej. Duża zasługa w tym mojego męża, który zmienił moje myślenie i przede wszystkim nauczył mnie akceptować siebie, który wspiera mnie w mojej pasji i pomógł mi uwierzyć w siebie. Przez ten rok i dzięki prowadzeniu tego bloga, poznałam kilka naprawdę fajnych osób, bardzo polubiłam kilka blogów, które możecie zobaczyć po prawej stronie. Jednak te zasługują na wyszczególnienie: A Ty, masz czas dla siebie? | Młoda Polka | Be the best version of you | natretne-mysli | Art & photography | ColonialHarbour | Najbardziej lubię te blogi i osoby, które je prowadzą. 

Mam nadzieję, że za rok, 16 maja 2015 roku, znów będę mogła napisać o wielu zmianach, które dokonały się w moim życiu. Dlatego właśnie chcę prowadzić tego bloga regularnie. Bo to naprawdę fajny sposób na cofnięcie się w czasie, przypomnienie sobie co robiłam, gdzie byłam, jakie zdjęcia robiłam, w jaki sposób o czymś myślałam. To taki mój mały, fioletowy zakątek, stworzony z moich myśli, wspomnień i zdjęć. 

Dziękuję za każdy pozostawiony przez ten czas komentarz, za każde wejście tutaj, za obserwowanie mnie od początku, aż do teraz, dziękuję za wiele miłych słów, które od Was otrzymałam. Trzymajcie kciuki, żebym wytrwała tu wiele lat ;)

Pozdrawiam serdecznie! :**

12 komentarzy:

  1. I życzę jeszcze wielu owocnych lat tutaj w tym świecie! :) I czekam na nowe posty! :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Naprawdę gratuluję. Ja teraźniejszego bloga prowadzę od października, więc nie jest to aż tak dużo, ale nie wydaje mi się, bym mogła go teraz porzucić.
    Zgadzam się z tobą, że nie liczy się liczba obserwatorów. Sądzę, że ważniejsza jest ich dojrzałość. Wielu bloggerów kolekcjonuje obserwujących, którzy i tak do nich nie zaglądają, nie pozostawiają po sobie znaku... nie rozumieją znaczenia zdań. A być niezrozumianym, gdy czasem się długo produkowało jest rzeczą niefajną.
    Wolę mieć mniejszą liczbę widzów, ale nastawionych na jakość.
    Hm... Kto by pomyślał, jak człowiek może się zmienić w ciągu chwili, bo rok przecież wydaje się taki niedługi.
    Życzę ci kolejnego, owocnego czasu z blogiem i zaglądania na niego z uśmiechem. Aha, no i chciałam podziękować za tak dużą liczbę komentarzy pozostawionych u mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też kilka z tych osób, które niby obserwują, wcale tu nie zagląda, a przynajmniej nie zostawia komentarzy. Na szczęście nie zachodzą tutaj ludzie, którzy spamowaniem starają się nabić sobie oglądalność i liczbę obserwatorów. U innych natomiast często rzucają mi się w oczy komentarze od ludzi, którzy przeczytają kilka pierwszych zdań lub obejrzą tylko zdjęcia zawarte w poście i zgrywają głupio mądrych. Brak mi słów na takich.

      Dziękuję, mam nadzieję, że napłyną do mnie jakieś ciekawe pomysły na posty :) Pozdrawiam i także dziękuję za wizytę u mnie! :)

      Usuń
  3. świetny blog ♥
    Jestem tutaj po raz pierwszy i na pewno nie ostatni ! :*
    zapraszam do mnie :)
    może obserwacja?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Okaże się czy jeszcze tu wrócisz ;)
      Nie uznaję obserwacji za obserwację, ale dzięki za propozycję.

      Usuń
  4. ...no proszę, nie spodziewałam się takiego wyróżnienia. Dziękuję, bardzo mi miło :) Tobie oraz Twoim bliskim (tak często są źródłami wszelkich inspiracji) życzę wszystkiego najlepszego, aby ten blog przetrwał o wiele dłużej, niż kolejny rok! Trzymajcie się ciepło :D

    PS. Tak sobie przeglądam ten pierwszy post i... Kicaj to zdecydowanie bardziej ciekawe i oryginalne imię. Feniks jest takie poważne; wiem, że koty to dostojne istoty, lecz Kicaj i tak sto razy lepsze :D

    Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :)
      A co do mojego kota to muszę szczerze stwierdzić, że mnie też zdecydowanie bardziej podoba się "Kicaj" ;) I samemu Kicajowi też :P

      Pozdrawiam! :**

      Usuń
  5. Oooo jak szybko ten rok minął :) życzę Ci wytrwałości, chęci oraz głowy pełnej pomysłów i inspiracji :)
    Dziękuję też za wyróżnienie :)) Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za życzenia :) Buziaki! :*:*:*

      Usuń
  6. Przede wszystkim Moja Kochana - gratuluję, pierwszych urodzin. Wspominając historię Twoich wpisów, aż buźka mi się uśmiecha, bo [rawie w każdym przypadku zgadzałam się z Tobą i byłam bardzo wdzięczna, że poruszasz takie ciekawe tematy! Życzę Ci, żeby Twój blog przynosił Ci zawsze tyle radości, bo jesteś dobra zarówno w pisaniu i rozmyślaniu jak i.. fotografii! Ale to już wiesz! Cieszę się, że jestem częścią tego świata, kiedy wpisuję adres 'bąbelkowo' i przenoszę się w fioletowy pokój, gdzie wiele mogę się nauczyć, chwilami odprężyć oglądając prześliczne zdjęcia jak i również uśmiechać się na widok Twojego szczęścia, którym się z nami dzielisz! :*

    Bardzo dziękuję za takie wyróżnienie! Miło mi, że także jesteś częstym gościem u mnie. Po raz kolejny cieszę się, że tu trafiłam! :*
    Buziaki <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za gratulacje, za wszystkie komentarze, które mi przez ten czas zostawiłaś, za każde miłe słowo, każdą pochwałę i komplement kierowany w moją stronę. Twoje komentarze zawsze zostawiają na mojej buzi szeroki uśmiech :) "Fioletowy pokój" - bardzo spodobało mi się to określenie :)

      Ja też się cieszę, że tu trafiłaś :** Pozdrowienia! :*:*:*:*

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz i odwiedziny :)