STRONY

poniedziałek, 10 marca 2014

Dzień Kobiet, Mężczyzn, Zakochanych, Babci, Mamy... czyli zwykłe-niezwykłe dni.

Z okazji tego, iż w ostatnim czasie mieliśmy kilka DNI (14 luty, 8 marca, 10 marca) postanowiłam napisać taką małą pseudo rozprawkę na temat dni zamieszczonych w tytule postu, a także kilku innych. 



Zaczynając od początku roku mamy: Dzień Babci (21.01.), Dzień Dziadka (22.02.), Dzień Zakochanych (14.02.), Dzień Kobiet (08.03.), Dzień Mężczyzn (10.03.), Dzień Matki (26.05.), Dzień Dziecka (01.06.), Dzień Ojca (23.06.), Dzień Chłopaka (30.09.), Dzień Nauczyciela (14.10.) to tak z tych ważniejszych. Oczywiście oprócz tych ogólnie przyjętych i powszechnie znanych dni, mamy jeszcze pierdyliard innych dni mniej lub bardziej sensownych. Podejrzewam, że w kalendarzu oprócz dnia zwierząt, dnia kota, dnia ziemi, znajdziemy też absurdy typu dzień samochodu, dzień bez samochodu, dzień bez komórki, dzień bez internetu, dzień szkoły, dzień komputera, dzień... dzień.... dzień....


Do czego zmierzam. Nie mam nic do ludzi, którzy obchodzą każdy możliwy dzień roku, w każdy możliwy sposób i świętują wszystko co możliwe. Każdy ma do tego przecież prawo. Po to ktoś wymyślił te mini święta, żeby można było zrobić coś śmiesznego. No właśnie. O tę zabawę przecież chodzi. Uważam, że na wszystko można sobie pozwolić, jednak z odpowiednią dozą rozsądku. Nie mylić takich DNI z prawdziwie ważnymi świętami. Znam babcię, która na Dzień Babci ma u siebie prawie przyjęcie, które sama robi (taki przykład). Miło jest złożyć komuś życzenia, nawet jeśli dla innych wydaje się to głupie, z okazji jego dnia. Coś na zasadzie jak ja dzisiaj do mojego męża: "Wszystkiego najlepszego Ty mój kochany mężczyzno". I tyle. Po sprawie. Zrobiło mu się miło. Nie ma potrzeby roztrząsać się bardziej. A dlaczego? Ano dlatego, że ja go doceniam cały czas, każdego dnia. Nie potrzebuję przypomnienia w postaci: "O 10 marca to Dzień Mężczyzn! Mam faceta, koniecznie muszę mu pokazać, że wiem że jest, kupię mu to tamto, zrobię tak i tak". To nie o to chodzi, bo przecież babcię, dziadka, drugą połówkę, kobietę, mężczyznę, dziecko, mamę, tatę trzeba szanować, kochać, doceniać i dostrzegać każdego dnia. Zawsze śmieszyły mnie te wędrówki ludzi do kwiaciarni po kwiaty i różne małe upominki, przy okazji któregoś z wymienionych przeze mnie dni. Oczywiście sama też w takie dni obdarowywałam mamę czy babcię laurką i kwiatem. Mam na myśli, że z pewnością połowa tych osób biegła do kwiaciarni, bo tak wypada, bo tak jest w kalendarzu to trzeba i już. A na codzień niestety brak czasu, brak chęci, brak uczuć. Podczas pisania przypomniał mi się kolejny dzień, który bardzo pasuje do mojego posta - Dzień Wszystkich Świętych. Bo przecież o tych, których już z nami nie ma, też trzeba pamiętać cały rok. Jeździć na cmentarz, pomodlić się, uprzątnąć nagrobek, pamiętać, po prostu. Znam ludzi, którzy na groby swoich zmarłych bliskich jeżdżą tylko w ten jeden dzień w roku. Szkoda słów...

Podsumowując: obchodzeniu takich "świąt" podczas gdy w pozostałe dni roku także docenia się bliskość konkretnej osoby - mówię TAK. Obchodzeniu tych "świąt" hucznie, głośno i koniecznie na facebooku, podczas gdy w pozostałe dni roku ma się tę osobę dosadnie mówiąc "gdzieś" - mówię NIE.

Taka jest prawda, że największą uciechę mają sklepy, kwiaciarnie i restauracje. No bo przecież na czym zbić kasę jak nie na Walentynkach czy Dniu Kobiet? Wszystkie te dni są mega komercyjne. Dlatego jeśli już obchodzić to lepiej zrobić coś samemu, niż niepotrzebnie tracić pieniądze. I o ile kwiatka samemu się nie wyhoduje, chyba że ma się ogród, o tyle kartki i upominki można zrobić samemu. Osobiście nie jestem zwolenniczką kupowania nie wiadomo jak drogich prezentów. W tym roku z mężem na Walentynki kupiliśmy sobie po drobiazgu, bo najważniejsza dla nas jest nasza obecność każdego dnia. Spędziliśmy miło ten dzień, tak samo jak spędzamy miło każdy inny dzień w roku. Moja mama wie, że szanuję, kocham i doceniam ją w każdej chwili, a Dzień Mamy jest dla mnie tylko pretekstem, żeby pokazać jej to jeszcze bardziej. Choć czasem ciężko wymyślić coś co uświadomi ją bardziej w mojej miłości do niej. Swego czasu babciom i dziadkom dawałam laurki i rysunki kilka razy w miesiącu. Teraz najważniejsza jest pamięć i pytania: "Jak się babcia/dziadek czuje?", "Jak zdrowie?" itp. Co do Dnia Dziecka czasem odnoszę wrażenie, że to kolejny obowiązkowy dzień w życiu dziecka, w którym rodzic może lub musi kupić mu kolejną niepotrzebną zabawkę. Choć nie mam dzieci powiedziałam sobie, że po pierwsze chciałabym aby moje dziecko codziennie miało swój "Dzień Dziecka", a po drugie 1 czerwca wolałabym zrobić jakiś piknik na świeżym powietrzu, pójść na spacer i na lody lub pojechać nad jezioro, zamiast kupować drogie zabawki, które zostaną rzucone w kąt. 

Być może niektórzy pomyślą sobie: "Co ona za bzdury wypisuje? W takim razie po co w ogóle obchodzi te bezsensowne dni?". Jak już gdzieś powyżej napisałam, bo to fajny sposób na zabawę, na poprawę humoru, na miły czas. Chociaż słowo "obchodzić" jest dużą przesadą. Nie uważam, żeby napisanie wierszyka, słowa "wszystkiego najlepszego z okazji...", drobny upominek, kartka czy kwiatek nazywały się "obchodzeniem". Obchodzić można święta Bożego Narodzenia albo rocznice historyczne. Te zwykłe-niezwykłe dni nazwałabym po prostu pamiętaniem o bliskich. Uświadomieniem, że są ważni dla nas cały czas, a nie tylko właśnie w TEN dzień. Dlaczego użyłam słowa: "uświadomienie"? Dlatego, że gdzieś w głębi duszy, głos sumienia podsumowuje całe nasze zachowanie w stosunku do innych. I taka przykładowa Marysia, która nie dogaduje się z mamą, kłóci się z nią, nie ma do niej szacunku, nagle w Dzień Mamy zmienia się w idealną córkę, od swojego sumienia usłyszy: "Cały rok masz swoją matkę w poważaniu, nie interesujesz się jej zdrowiem, nie rozmawiasz z nią, jesteś zwykłą hipokrytką słoneczko". Może przesadzam, ale skoro ja mam w świadomości fakt, że cały czas staram się pokazywać bliskim, że są dla mnie ważni, to też tacy ludzie jak moja przykładowa Marysia, również muszą mieć w świadomości fakt, że swoich bliskich olewają.


Zapraszam do dyskusji na ten temat! 

Obchodzicie takie dni czy w ogóle nie zauważacie ich w kalendarzu? Uważacie je za głupie, czy macie podobne zdanie do mnie? Lubicie zrobić coś miłego dla swoich bliskich w taki dzień, czy też dla Was to strata czasu? Nie bójcie się pisać szczerze, bo przecież każdy ma prawo do własnego zdania :) Podzielcie się swoim w komentarzu! :)

6 komentarzy:

  1. KOmercja, komercja, jeszcze raz komercja!!! tak jak napisałaś, ktoś ma w tym interes żeby te wszystkie świeta były hucznie celebrowane... ja osobiście tez jestem przeciwna!!! Starając sie pamietać o tych wszystkich "ważnych" dniach, zapewne zapomniałabym o czymś tak naprawde ważnym, co sie dzieje aktualnie blisko mnie.. także Walentynki- to jedynie kwiatki od męża, dzień faceta- całus, (ale szczerze powiem zapomniałam, i ucałowałam przed chwilką..), dni babci, dziadka- Rozmowa przez telefon lub kwiatki (ostatnio jedynie zapalony znicz..). Ale bez przymusu, bez spinania sie że trzeba, ze powinnam, ze musze bo swiat sie zawali... nawet imienin i urodzin nie obchodzimy jakoś specjalnie hucznie nie ma znaczenia da mnie presja rodzinki hehe). Jezeli mam ochote urządzić małą imprezkę z ciachem to ją urządzam, jezlei nie mam ochoty, to nie urządzam...od co!! Wszystko zależy od podejscia!! Albo ZYJEMY TYMI PSEUDO WAZNYMI DNIAMI i na siłę organizujemy niespodzianki< ALBO WAZNIEJSZE SĄ DLA NAS BARDZIEJ CHWILE Z KMŚ BLISKIM bez zbednych fajerwerkó, kóre tak naprawde wcale nie swiadczą o wiekszym przywiazaniu, miłości czy szacunku!!!! PEACE AND LOVE

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podsumowując: mamy bardzo podobne zdanie na ten temat :) Pozdrawiam! :)

      Usuń
  2. Nie obchodzę dnia kota,dnia psa,dnia spawacza i tych innych mniej ważnych świąt. W każdy dzień jest ,,dzień czegoś'' - nie uważam to za nic złego. Zawsze jest to okazja do świętowania, aby nikt nam nie zarzucił, że pijemy bez okazji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh :) No można i tak podejść do tego tematu. Najważniejsze to widzieć we wszystkimi pozytywy :)

      Usuń
  3. A ja zwróciłam uwagę, że mamy Dzień Mężczyzny i Dzień Chłopaka i tylko Dzień Kobiety - żeby było sprawiedliwie to trzeba dołożyć Dzień Dziewczyny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe dokładnie ;) Też zwróciłam na to uwagę :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz i odwiedziny :)