STRONY

wtorek, 4 lutego 2014

Zimowy spacer i kilka natrętnych myśli.

Hejka!

Dzisiaj mam dla Was kilka zdjęć z ostatniego Bąbelkowego spaceru oraz kilka myśli wyjętych prosto z mojej głowy. W najbliższym czasie wstawię posty z fajerwerkami z Pyronale, zdjęcia z tego samego spaceru, tylko że przedstawiające park oraz jeszcze jeden post ze ślubnymi zdjęciami :) Mam nadzieję, że wraz z nadejściem wiosny będzie tutaj więcej fotograficznych postów :)




Blogger zmienił kolory -_-

Mąż i żona ♥



Uwielbiam to zdjęcie ♥ Tylko Blogger zmienił kolory -_-

Fioletowa ja :D



To był naprawdę przyjemny spacer po naszym ulubionym parku Schlosspark Charlottenburg :) Piękna słoneczna zima, to lubię :)

***

Znacie to uczucie kiedy chciałoby się mieć tyle rzeczy od razu? Chciałoby się dokonać tylu zmian, poprawić, naprawić tyle rzeczy, ulepszyć standard życia codziennego, załatwić wszystko to co trzeba. Jednak w życiu nie można mieć wszystkiego od razu. Czasem drażni mnie to czekanie, ta powolność. Jestem osobą raczej niecierpliwą i ta moja niecierpliwość daje mi się ostatnio we znaki. Cieszę się, że ślub nadszedł tak szybko i już minął. Chciałabym żeby pozostałe sprawy zostały załatwione równie szybko i szczęśliwie. 

Jestem szczęśliwa i nieszczęśliwa jednocześnie. Trochę to głupie i niezrozumiałe, wiem. Mam wiele, czego sporo osób mieć nie może. Mam wspaniałego męża, który darzy mnie wielką, bezgraniczną miłością, tak jak ja jego, mam przyjaciół, rodzinę, wiele ciepła od każdej z bliskich osób. Mam dość dobre zdrowie. Mam dach nad głową, mam co jeść. Jednak wciąż mi czegoś brak. Tak, tych niby głupich, niepotrzebnych materialnych rzeczy. A jednak to właśnie ich brak mi do pełni szczęścia. Brak mi naszego własnego mieszkania. Brak mi pięknych mebli, wymarzonej kuchni, nowego auta i nowej lustrzanki. Chciałabym kupić tyle rzeczy, te wszystkie wymarzone książki, i te elektroniczne sprzęty. Może to niektórym wydać się takie puste, ale czasem tak bardzo chciałabym stać już w progu nowego, pustego mieszkania, z kluczami w dłoniach i powiedzieć: "Nareszcie możemy zacząć się urządzać". Wszystko mam już zaplanowane, widzę w głowie obraz wszystkich pomieszczeń, kolory ścian, meble które od miesięcy wybieram w gazetkach wrzucanych co kilka dni do skrzynki pocztowej, widzę te wszystkie dekoracje i pierdołki, czy to zakupione do kuchni, czy do łazienki, czy do pokoju dziennego, zdjęcia powieszone w pięknych ramkach na ścianach...

Nie mogę się doczekać kiedy stworzę nasze prawdziwe, realne Bąbelkowo, bo tak właśnie będę nazywać nasze mieszkanko ;) Tylko dlaczego tak ciężko jest znaleźć i dostać tutaj mieszkanie???

22 komentarze:

  1. Bardzo dziękuję za komentarze jakie zostawiłaś u mnie na blogu! :) To bardzo miłe. Śliczne zdjęcia, życzę wam wytrwałości i szczęścia przede wszystkim :) Miło się patrzy na was :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy bardzo :) Cieszy mnie to :)) Pozdrawiam ciepło! :)

      Usuń
  2. serdecznie dziękuję za przemiłe, komentarze, odniosę sie do nich jeszcze dzisiaj, jak tylko łobuziaki usną:::;))))) Ciekawe spostrzeżenia, powiem Ci tak, nie znam ludzi permanentnie szczesliwych, totalnie zakochanych w swoim zyciu, mających wszystko!!! apetyt rośnie w miarę jedzenia, ludziom zawsze czegoś bedzie brakowało. jezeli zaspokoją potrzeby materialne, coś nie tak może być ze zdrowiem, albo relacje z partnerem szwankują , albo kolejną próba zajscia w ciąża sie nie powiedzie...albo rodzinka ma Cie w nosie.. Pisze z autopsji i obserwacji. Znam osoby mające wielkie urządzone domy, piękne zdrowe dzieci, wysokie pensje, a jednak są nieszczesliwi. Trzeba sie cieszyć z tego co sie ma, z tego że słońce świeci, że masz pasje, że masz kochającego faceta, że jesteś zdrowa, że ma sz dwie zdrowe nogi, po których wszedzie mozesz dotrzeć..że widzisz, bo dzieki temu mozesz realizowac pasje fotograficzne..że mieszkasz w pieknym miescie (zawsze marzyłam zeby pojechac do Berlina). Jest tyle rzeczy z których warto sie cieszyć i je doceniać. A nawet jezeli urzadzisz to swoje wymarzone mieszkanko, zapragniesz napewno wiekszego, bardziej wypasionego itd itd itd. Kilka lat temu wydawało mi sie, że mąz, dzieci i dom to pełnia szczescia, że gdy zdobede to, bede najszczesliwsza osobą na swiecie. Czy tak sie stało..??? NIE. mam kochanego męża, cudowne 2 córy, od roku mieszkamy w wymarzonym domku z ogródkiem, a jednak w zyciu chodzi o to żeby GONIĆ KRÓLICZKA, bo to lepsza frajda. Trzeba miec marzenia, nawet takie nieosiągalne, żeby nie spocząć na laurach, po prostu ;))))) Ile mi rzeczy brakuje do szczescia, tysiące... I co?? nic, próbuje codziennie budzić sie usmiechnieta i wieczorem wymieniać kilka rzeczy wspaniałych, które przydarzyły mi sie w ciągu dnia.... szczescie to cieszenie sie drobiazgami. jesteś taka młodziutka bąbelkowa, ja w twoim wieku byłam samotną, zakompelksioną dziewczynką szukajaca szczescia w Londynie... Buziaki. szczesciara z Ciebie, uwierz w to. a mieszkanie to nie cel zycia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja również dziękuję za Twoje odpowiedzi, przeczytałam wszystkie :) Masz rację, chyba tak właśnie jest, że ciągle pragniemy czegoś co jest przed nami. Z tych rzeczy, które wymieniłaś cieszę się ogromnie, jednak mimo tego zawsze jest to małe "ale". Ciekawie to ujęłaś z tym goniącym króliczkiem, zastanawiam się czy faktycznie jak już osiągnę wszystko to o czym marzę obecnie, czyli mieszkanie, nowe auto, nowa lustrzanka, czy wtedy w dalszym ciągu będzie mi czegoś brak. Pewnie tak, skoro znasz to z własnych doświadczeń. Marzenia takie nieosiągalne zawsze będę mieć, uważam że fajnie jest tak sobie pomarzyć, wyobrażać coś co pewnie nigdy się nie spełni. Grunt żeby się w tych marzeniach nie zgubić :) Fajnie wiedzieć, że Ty też wciąż o czymś marzysz, mimo że na chwilę obecną masz wszystko to o czym ja właśnie marzę :P Bardzo dziękuję za Twój przemiły komentarz :) Wiem, że jestem szczęściarą. Ty również. Obie jesteśmy :) Pozdrawiam ciepło! :)

      Usuń
  3. Oj tak, ceny mieszkań są masakryczne -.-
    Trzymajcie się ciepło :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu nawet nie chodzi o ceny, tylko o to, że na jedno mieszkanie przypada z 20 chętnych :| Bardzo ciężko w Berlinie z mieszkaniami, za dużo ludzi :P
      Buziaki! :*:*

      Usuń
  4. Tez juz myslę co raz częściej jak urządzę z moim Łukaszem mieszkanie co tam będzie w jakiś kolorach już nawet mu mówiłam, ze chcę małego kota :) Każdy chyba ma ta materialna pustkę, którą potrzebuje wypełnić, ale powoli do celu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Samo myślenie o urządzaniu wspólnego gniazdka daje wiele pozytywnych emocji :) No właśnie, krok za krokiem i powoli osiągniemy to o czym marzymy. Tylko ta przeklęta niecierpliwość... :P

      Usuń
  5. Czytam cię od niedawna, ale w wielu kwestiach, które poruszasz to jakbym słyszała siebie ;) pozdrawiam bardzo goracw i glowa do gory- czasem warto poczekac na pewne rzeczy, a wtedy bardziej docenisz ich wartosc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro czytasz mnie od niedawna, to dziękuję zatem za Twój komentarz :) Wiem, że warto czekać, ale czasem to czekanie męczy ;) Pozdrawiam serdecznie! :)

      Usuń
  6. Ciesz się tym co masz. Bo nie każda ma kochającego faceta mimo że ma bajkowe mieszkanie. CO BYŚ WOLAŁA ? JA BYM WOLAŁA BYĆ KOCHANA. Ale wiem o co ci chodzi bo sama mam takie chwile ze chciałabym więcej i a jak to zdobędę to jeszcze więcej... A cierpliwość też nie jest moją cnotą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wiem o tym. Oczywiście, że zdecydowanie wolę być kochana :) Ale widzisz, też wiesz jak to jest, kiedy niby jest się szczęśliwym, ale ciągle chce się czegoś więcej :P

      Usuń
  7. świetny blog ♥
    zapraszam do mnie :)
    obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  8. Też zawsze wszystko chce mieć na zaraz. Im więcej się ma tym więcej się chce. Jak marzysz np. o nowym telefonie i go dostaniesz, to potem masz inne marzenie np. i TV itd, itd.
    Ja również chciałabym już mieć swój dom, męża [!:P], piękne wyposażenie, autko itd i to najlepiej na jutro! :D
    Nazwę je Ławeczkowo xDD

    Buźka! :*:*:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehehe kochana ja mam całą wielką listę rzeczy, które chcę kupić. Potem będę tylko odhaczać każdą rzecz, aż wykreślę wszystkie ♥ :P
      Ławeczkowo! Dobre xD :D Hahaha! :)
      Buziaki :*:*:*

      Usuń
    2. to znajdą się nowe pewnie :P

      hehe też mnie się podoba! :D

      Usuń
    3. Mam nadzieję, że jeśli się znajdą, to nie dużo :P

      Usuń
  9. Zuzanno, zaglądam na Twój profil na fb, i tak miło jest czytać o tym, że ktoś jest szczęśliwy :) Tak pięknie idziecie sobie razem przez życie, zadowoleni, szczęśliwi. Życzę Wam, żeby zawsze tak było. A co do rzeczy materialnych, wierz mi, one mają najmniejsze znaczenie, przyjdą z czasem. Macie siebie, zdrowie, pięknie urządzone mieszkanie też będzie ;)
    Pozdrawiam Cię serdecznie,
    Alicja z PhotoSpring ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie bardzo miło jest czytać takie komentarze, podnoszące na duchu i bardzo wspierające :) Dziękuję za Twoje odwiedziny tutaj i za ten komentarz :) Pozdrawiam ciepło! :**

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz i odwiedziny :)