STRONY

niedziela, 19 stycznia 2014

Mój wieczór panieński - 18.01.2014

Hejka! :)

Przybywam tutaj tą późną porą, ponieważ chciałabym upamiętnić ten wspaniały wieczór. Niestety jutro mama porywa mi internet, a w następnych dniach może nie być okazji, żeby wstawić ten post, dlatego robię to teraz ;)

Ogólnie nie sądziłam, że będę miała robiony panieński, dlatego też nie przygotowałam się odpowiednio, nie zabrałam żadnych wyjściowych ubrań ze sobą z Berlina. Okazało się jednak, że Madzia M. w swoim pięknym prezencie dla mnie umieściła także cudowną sukienkę. Jakby czytała w moich myślach ;) Zanim impreza na dobre się zaczęła szybko przebrałam się z wcześniejszej, kiepskiej kreacji, w tę prześliczną, białą sukieneczkę ♥ od razu moje samopoczucie się poprawiło i samoocena wzrosła :) Od wszystkich dziewczyn dostałam piękną bieliznę, a od Magdy B. ramkę z naszym wspólnym zdjęciem, wraz ze słowami: "Masz pamiątkę z panieńskich czasów" :) Te słowa zawsze będą mi się przypominały jak będę patrzyła na to zdjęcie.

Wieczór był fantastyczny! Począwszy od witania wszystkich przyjaciółek i przedstawiania ich sobie nawzajem, przez wspaniały tort w kształcie penisa, kolację, drineczki, aż do robienia mojej ślubnej fryzury i tańców :)


Nie sądziłam, że kiedyś nadejdzie taki czas, w którym będę mogła powiedzieć, że mam kilka przyjaciółek. Każda z dziewczyn obecnych na moim panieńskim jest zupełnie inna i w każdej uwielbiam coś innego. Z każdą odnajduję niesamowity kontakt i mamy fajną więź. Obecne były: moja mamusia, Ania (świadkowa), Magda B., Magda M., Martyna i Basia, no i oczywiście moja siedmioletnia siostra też się z nami bawiła. 

Dziewczyny byłyście i jesteście wspaniałe. Stworzyłyście niesamowicie pozytywną atmosferę, bardzo dobrze się czułam i bawiłam. Dziękuję Wam, że byłyście wczoraj i że jesteście obecne od wielu lat, no może poza Madzią M., ale z nią też się czuję jakbyśmy się znały już długo :)

Moja kochana Ania, którą znam najdłużej, jest moją świadkową, przyjaciółką i fantastycznie uzdolnioną fryzjerką. To ona czesze mnie do ślubu, przy okazji panieńskiego zrobiłyśmy próbną wersję i efekt końcowy przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Zwłaszcza, że nie miałam pojęcia co Ania chce mi zrobić na głowie :D Miałam tylko kupić włosy, nic poza tym nie wiedziałam. 

Nie wiem czy będę umiała wyrazić jak bardzo jestem wdzięczna za to jak moja mama i Ania zaangażowały się w organizację tego ślubu i panieńskiego. Zwłaszcza moja mamusia, gdyby nie ona, to blado widziałabym to wszystko.

Cieszę się ogromnie, że mam takie dobre dusze obok siebie. Wszystkie jesteście kochane :** 

A teraz czas na zdjęcia, a także filmiki :) Trochę ich będzie :D




Niesamowicie wykonany tort.

Rozpakowywanie prezentu od wszystkich dziewczyn :)

W pudełku znajdowała się piękna bielizna.


Moja mama kosmitka rozlewa wódeczkę ^^

Moje zdrowie :)

Tworzenie ślubnej fryzury, część 1, 2 i 3 :)

Cudowny efekt końcowy :)


Seria grupowych zdjęć :)












Pozdrawiam ciepło i dobranoc! :**

18 komentarzy:

  1. Cudowny panieński! Szkoda, że nie mogłam być dłużej :(
    Pięknie wyglądałaś :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale cieszę się, że byłaś chociaż te kilka godzin :))
      Dziękuję :**

      Usuń
  2. ale jesteś opalona ! :) piękna fryzura :) super zdjęcia i filmiki :) zupełnie inaczej wyobrażałam sobie Twój głos :)
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) Hehe ja tam nie lubię swojego głosu i wydaje mi się, że brzmi on inaczej nagrany niż w rzeczywistości :P
      Pozdrowionka! :)

      Usuń
  3. Fryzura ślubna przepiękna! A jak ładnie Ci w bieli Zuziu :) na pewno będziesz wspominać te chwile z wielkim sentymentem :) dobrze jest mieć wokół siebie tak wspaniałych ludzi :) (filmiki nadrobię, bo dzisiaj na zbyt wolnym internecie jestem) - SZCZĘŚLIWOŚCI!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu :) Masz rację, bo wspominam je już teraz bardzo sentymentalnie :) Dziękuję! :)

      Usuń
  4. Tak,było cudownie :) Naprawde fantastycznie przeżyty Wieczór Panieński w doborowym towarzystwie :* Dziewczyny były świetne,atmosfera nie z tej Ziemi :) Zuzka,wyglądałaś w tej sukienusi obłędnie,co dopiero w sukni ślubnej! Ohh już nie mogę się doczekać Waszego Dnia,dnia w którym oboje powiecie sobie "TAK" i bedziecie jednym ciałem i jedną duszą,Mężem i Żona! :) Po prostu Kochani SZCZĘSCIA i MIŁOŚCI na kazdy dzien Waszej wspólnej drogi życia życze - Madziula **************

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że ten panieński był taki fajny :) Że byłyście wszystkie :) Dziękuję za każde Twoje słowo :*:*:*

      Usuń
  5. To znowu ja! ♥
    Jestem pewna, że już jesteś żoną i najpiękniejszą Panną Młodą! Teraz życzę Wam udanej zabawy do rana ♥ cieszę się Waszym szczęściem ii myślami jestem z Wami ♥

    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że znowu tu jesteś :) ♥ :*:*:*
      Całusy! :**

      Usuń
  6. Zuuuź, czekam na relację i zdjęcia ze ślubu :) Już się nie mogę doczekać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Taki „niespodziewany” wieczór panieński jest najlepszy! Pełne zaskoczenie i radość, że najbliższe koleżanki przygotowały coś specjalnie dla Nas :-) Dobrze, że Twoja przyjaciółka zadbała o każdy szczegół i przygotowała dla Ciebie sukienkę :D Swoją drogą bardzo śliczna. Co do tortu… trzeba przyznać, że był pokaźnych rozmiarów :-P Ciekawe jak smakował! Ania faktycznie dobra fryzjerka, świetnie dopasowała fryzurę do Twojej urody! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to był wspaniały wieczór, jeden z najlepszych w moim życiu, bardzo miło go wspominam :)
      Tort był wielki i był bardzo pyszny, na śmietanie, truskawkowy, nie za słodki, w sam raz, delikatny :)
      A Ania zawsze wie co jest dobre dla moich włosów i urody. Pozdrawiam! :)

      Usuń
  8. Widać ze było naprawdę grubo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy grubo to nie wiem, ale przede wszystkim wesoło :)

      Usuń
  9. Ale widać ze naprawdę była świetna zabawa :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i odwiedziny :)