STRONY

niedziela, 5 stycznia 2014

Goodbye 2013, Hello 2014! :)

Hejka! :)

W dzisiejszym poście będzie kilka rzeczy na raz. Krótkie podsumowanie zeszłego roku, plany na nowy rok oraz zdjęcia ze świąt i Sylwestra :)

Rok 2o13
był dla mnie, dla nas, w pewnym sensie wegetacją. Staliśmy w miejscu, nie szliśmy ani do przodu, ani do tyłu. Trzeba było najpierw poukładać życie Bąbelka i jego sprawy, więc dopiero teraz możemy powoli zająć się naszym życiem i naszą przyszłością. W 2013 poznawałam Berlin, zwiedzałam jego różne zakątki i fotografowałam wszystkie piękne miejsca. Porządkowałam nasze życie. Jeździłam między Poznaniem a Berlinem. Byłam na wakacjach w Międzyzdrojach z moim sercem. Założyłam tego wspaniałego bloga. Straciłam moją ukochaną lustrzankę :( Kupiłam kompakt. Zmieniłam swoją garderobę :D Zapuściłam włosy i przefarbowałam z rudego na ciemny brąz. Trzy razy przyjęłam w odwiedzinach mamę i siostrę i pokazałam im kilka zakątków Berlina. Przytyłam 10kg :/ Zmieniłam swoje nastawienie do pewnych osób. Przestałam przejmować się czymś na co nie mam wpływu. Zaczęłam olewać głupie wiadomości i przestałam brać do serca negatywne opinie. Postanowiłam być szczęśliwą bez względu na wszystko wokół. 



Rok 2o14
natomiast zapowiada się jako nasz wielki krok w przyszłość. W lepszą, poukładaną, szczęśliwą przyszłość. Wszystko zacznie się wraz z 25 stycznia ♥ Nasz wielki dzień. Później będzie już tylko lepiej. Nie robiłam żadnych postanowień, może raczej określiłabym to jako plany. Tak więc planujemy: najpóźniej w marcu zmienić mieszkanie. W kwietniu kupić nową lustrzankę. Na wakacje kupić nowe auto (Audi A4 ♥). Zapisać się do szkoły językowej, razem. Zwiedzić inne niemieckie miasta, ale to dopiero jak będzie nowe auto. Pojechać nad morze i w góry, pierwszy raz w życiu. Zacząć uczyć mnie jeździć samochodem. Więcej fotografować. Zacząć robić więcej sesji ludziom. Rozwijać się. W międzyczasie dokupić obiektyw i kompletować meble do mieszkanka. Zapowiada się dużo wydatków, ale wiem, że damy radę. I pod koniec roku będziemy mogli usiąść, odetchnąć i śmiało powiedzieć: "Mamy wszystko czego potrzebowaliśmy, nareszcie możemy być szczęśliwi".


No dobra po dłuższym namyśle mam jednak kilka postanowień: 
  • w dalszym ciągu zapuszczać włosy i absolutnie ich nie ścinać
  • zacząć odżywiać się odpowiednio i postarać się ćwiczyć
  • częściej wychodzić z domu
  • zaprosić kilka koleżanek do siebie, do Berlina
  • nie być zaborczą o Bąbelka, i przestać zadręczać się jego przeszłością
  • wywołać w końcu setki zdjęć, które zbieram od dwóch lat w folderze "do wywołania"
  • kupić nową prostownicę, tę o której tu niedawno pisałam

Jedyne co pozostaje w moim życiu niezmienne, niezależnie od mijających lat i nowych "roków" to: nie palić papierosów, nie pić alkoholu i wzbraniać się przed wszelkimi innymi używkami. Jakoś nie mam problemu z przestrzeganiem tego postanowienia ;) I to nigdy nie ulegnie zmianie. 


A teraz cztery kolaże z grudniowych zdjęć :)

Wigilia ♥



Pierwszy dzień świąt. Odwiedziny rodzinki. Moja ulubienica Justysia ♥ Dziecko, przy którym budzą się we mnie instynkty do posiadania własnego dzieciątka :D



Sylwester :) Wygłupy z mamą po procentach :D Biała żubróweczka, mmmm ^^



A tutaj miszmasz z telefonu. Kilka zdjęć jest z przygotowań do Wigilii. Początkowo robiłam je kompaktem, jednak mam uszkodzoną kartę pamięci i wszystkie zdjęcia mi się usunęły. W Sylwestra miałam to samo, straciłam na przykład: ujęcia kiedy tańczę z moim Bąbelkiem :( Ehh... Musiałam jakoś radzić sobie telefonem.  Możecie tu zobaczyć m.in. pyszny, gorący barszczyk ♥ smażące się karpie, wigilijny stół, choinkę z prezentami, alkoholową "wystawkę", moją mamusię w kuchni i nas przymierzające peruki w Selgrosie :D


To byłoby na tyle :)

Życzę Wam jak i sobie spełnienia wszystkich planów na rok 2o14 oraz dotrzymania postanowień ;) 

Pozdrawiam serdecznie! :)

18 komentarzy:

  1. Kurde, też mam setki zdjęc do wywołania ale jak sobie uiadomie ile to bedzie kosztowało to uhhh... fajne zdjęcia w z wigilii itp, zycze wytrwałości w postanowieniach noworocznych ;) Julia W.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, te koszty są najgorsze, a mi marzą się jeszcze moje prace na ścianach, w powiększeniu, w antyramach :P
      Dziękuję za życzenia i za komentarz! :)

      Usuń
  2. fajne podsumowanie :)
    A na nowy rok życzę Ci aby wszystkie Twoje plany i zamiary się spełniły :) No może oprócz kategorycznego zakazu ścinania włosów, bo lepiej im robi ścięcie końcówek co jakiś czas (polecam bloga: anwen.pl) :>

    No i mam nadzieję, że pochwalisz się co to za data 25 stycznia.. :) Buziaki ! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Ja Tobie również życzę spełnienia wszystkich planów w nowym roku :) Hehe co do włosów, to z pewnością raz na jakiś czas podetnę końcówki :) Dzięki za link, zajrzę tam z ciekawości :)

      Pochwalę się, po tym dniu zrobię o nim całą notkę :) Pozdrowienia i buziaki! :**

      Usuń
  3. P.S. Przytyłaś 10 kg? :) W ogóle tego nie widać ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety ja to widzę :P Musiałam oddać wszystkie spodnie, bo rok temu nosiłam rozmiar 36, a teraz 38. "urosłam" najbardziej w biodrach, brzuchu i udach... Lekko mnie to irytuje, bo zawsze byłam chudzielcem :P Jednak miło mi, że aż tak tego nie widać, może przesadzam i widzę więcej, niż w rzeczywistości przytyłam :D

      Usuń
  4. hej :) super post a i zdjęcia również świetne,"wystawka alkoholowa" robi wrażenie ;);) polecam żubrówkę z miodem..poezja ;) zdjęcia naprawdę są super,widać że sylwester udał się wam znakomicie ;) trzymam kciuki za noworoczne postanowienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) Która żubrówka jest dobra z miodem? Bo ja piję Białą, a nie tę z trawką :) Dzięki za kciuki :)

      Usuń
    2. ta żubrówka ma złoty kolor,właściwie miodowy :) zresztą na etykiecie jest napisane z miodem,tak z brzegu,pionowy napis :) ma wyrażny smak miodu u również taki miodowy zapach :) pozdrowionka :) Robert :)

      Usuń
    3. Ahaaa już rozumiem :) W każdym razie dziękuję za polecenie :)) Pozdrawiam! :)

      Usuń
  5. aha...zapomniałem się podpisać..Robert z tej strony ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. i niech się wszystko spełni! udanego roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie i wzajemnie! :)

      Usuń
  7. trzymam kciuki, żeby wszystko Wam się udało! :D
    nigdy bym nie powiedziała, że dyche przytyłaś ;p oszukujesz xD
    mam nadzieję, że uda nam się zrobić w tym roku jakieś zajebiste sesje wspólnie :)

    buźka! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za kciuki :*:*:*
      Heheh chciałabym oszukiwać, ale niestety to prawda :D
      Ja też mam taką nadzieję :* W ogóle chciałabym, żeby ktoś zrobił jakieś zdjęcia Tobie i mi, razem ;) No i oczywiście, obowiązkowo, muszę mieć jakieś zdjęcie z Aleksiem ♥

      Buziaki! :**

      Usuń
    2. Na pewno zrobimy :D :*

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz i odwiedziny :)