STRONY

środa, 31 grudnia 2014

Podsumowanie roku! :)



Witam Sylwestrowo! :)

Rok 2014 miał być dla mnie rokiem zmian. Czy rzeczywiście taki był? Nie był dokładnie taki jakbym chciała, ale nie mogę powiedzieć też, że zupełnie nic się nie działo :)

Swoje podsumowanie roku podzieliłam na części. Najpierw przedstawię Wam to co było najciekawsze i najważniejsze dla mnie w mijającym roku, a następnie miszmasz zdjęć z Poznania i Berlina. 

***

Rok 2014 zaczął się niezwykle cudownym i pięknym wydarzeniem - naszym ślubem ♥ 25.01.2014 zawarliśmy związek małżeński w Urzędzie Stanu Cywilnego w Poznaniu. To był cudowny dzień. Sam ślub był pełen szczęścia, radości i uśmiechów :) No, ale tydzień przed ślubem było panieńskie. Również niesamowity dzień. Cudowny wieczór w towarzystwie najwspanialszych dziewczyn, moich przyjaciółek :) Domowe panieńskie było fantastyczne, lepszego nie mogłabym sobie wymarzyć :)


Panieńskie - 18.01.2014 - KLIK



Ślub Bąbelków - 25.01.2014 - KLIK


środa, 24 grudnia 2014

Wesołych Świąt! :) :)

Witajcie kochani. W tym roku nie będę oryginalna i wkleję Wam życzenia, które napisałam w zeszłym roku. Po prostu nie mam kiedy usiąść i pomyśleć nad nowym świątecznym tekstem. Praca nad świątecznymi potrawami wre. Działamy razem z moją mamunią od dwóch dni :D Ahh już nie mogę się doczekać wigilijnej kolacji ♥



Przede wszystkim wesołych, zdrowych, spokojnych, radosnych świąt Bożego Narodzenia, spędzonych w gronie najbliższych Wam osób, w cudownej rodzinnej atmosferze, wśród świątecznych potraw, przy pięknie ozdobionej choince. Upominków od serca, szczerej radości, spokoju ducha i zasłużonego odpoczynku.

A w Nowym 2015 Roku życzę Wam kochani spełnienia wszystkich marzeń i planów, ułożenia wszystkich spraw i sumiennego przestrzegania noworocznych postanowień. Dużo zdrowia, szczęścia, miłości, radości i spokoju. Życzę Wam wszystkiego czego w głębi duszy i serca sami pragniecie. Życzę żeby wszystko było dobrze i jeszcze lepiej niż w 2014 roku. Mniej zmartwień i trosk, a więcej spokoju ducha i uśmiechu.

Miłośnikom różnych pasji życzę udanych tworów, dobrych prac i sukcesów w swoich dziedzinach. Uczniom i studentom życzę pozytywnych wyników w nauce. Mamom życzę pociechy z dzieci. Nastolatkom, mniej problemów, a więcej beztroski. Mężczyznom więcej wiary w siebie. Dzieciom dużo radości  i spokoju. Kobietom chwili dla siebie. Samotnym życzę drugiej samotnej osoby. Ludziom z problemami, życzę jak najszybszego ich rozwiązania. Wszystkim innym wszystkiego innego ;)

życzą Bąbelki ♥

wtorek, 23 grudnia 2014

Świąteczny Berlin ♥ (część 2) - Centrum miasta, jarmark i Tauentzienstraße

W poprzedniem poście mogliście zobaczyć jarmark bożonarodzeniowy na Spandau, a dziś pokażę Wam inną część Berlina. Właściwie zobaczycie kilka różnych miejsc :)

W niedzielę 14 grudnia postanowiliśmy wybrać się do centrum Berlina, żeby zobaczyć jak tam wyglądają świąteczne dekoracje. Najpierw wybraliśmy się na Hauptbahnhof, gdzie podziwialiśmy ogromną choinkę przystrojoną na fioletowo ♥ Byłam oszołomiona jej widokiem. Potem pojechaliśmy pod Bramę, gdzie była kolejna piękna, duża choinka. Wróciliśmy z powrotem na dworzec i postanowiliśmy pójść do naszej ulubionej piekarni BackWerk. Zjedliśmy tam pyszne bułki i ciastka, popijając ciepłymi napojami. A następnie udaliśmy się w okolice Ku'damm na najpiękniej przystrojoną ulicę jaką kiedykolwiek widziałam - Tauentzienstraße. Był tam Weihnachtsmarkt (przy Gedächtniskirche) oraz mnóstwo lampek rozwieszonych na wszystkich drzewach wzdłuż całej ulicy. Przystrojone budynki, nawet dźwigi! Mnóstwo choinek i różne świetlne figury. Na koniec naszego pobytu tam zjedliśmy tajski kubek. Pierwszy raz jadłam coś takiego i byłam zachwycona smakiem. Makaron tajski z kiełkami i warzywami w pysznym, mocno przyprawionym sosie. No, ale dość o wrażeniach smakowych. Zobaczcie te wszystkie piękne choinki i lampki na własne oczy! ♥


Ogromna choinka na Hauptbahnhof - dworcu głównym Berlina.


czwartek, 18 grudnia 2014

Świąteczny Berlin ♥ (część 1) - Spandauer Weihnachtsmarkt

Jak już pisałam w kilku poprzednich postach uwielbiam wszelkiego rodzaju dekoracje świąteczne. Na lampki choinkowe mogłabym patrzeć godzinami. W ogóle w grudniu, według mnie, mogłoby cały czas być ciemno. Bo tylko po zmierzchu klimat świąt jest niesamowity i niepodważalny.

W Berlinie ten klimat jest naprawdę mocno odczuwalny. Właściwie na każdym kroku można się natknąć na coś związanego ze zbliżającymi się świętami. Na każdej z dzielnic znajduje się kilka, kilkanaście jarmarków bożonarodzeniowych - weihnachtsmarktów. 

4 grudnia byliśmy ponownie na Weihnachtsmarkt na Altstadt Spandau. Jest to nasz ulubiony jarmark i mamy do niego najbliżej. Podobnie jak w zeszłym roku byłam zafascynowana wszystkimi budkami, choinkami, lampkami, zapachami. Uraczyliśmy się kiełbaskami, grzanym winem, gorącą czekoladą i naszymi ulubionymi, przepysznymi pączusiami. Zrobiliśmy sobie także pocztówkę-zdjęcie na pamiątkę. Na każdym jarmarku można sobie taką zrobić. Są ustawione budki z kamerkami, przed którymi trzeba stanąć. Budka robi 6 zdjęć, z których wybiera się jedno. Potem trzeba wybrać wzór pocztówki, napis na niej i można drukować. Oczywiście najpierw trzeba zapłacić. Koszt za jedną pocztówkę: 3,50 euro. Trzeba tylko uważać, bo automat nie wydaje reszty. Poza jedzeniem i pocztówką zrobiłam oczywiście zdjęcia, a także parę krótkich filmików. Zresztą zobaczcie sami :)



środa, 17 grudnia 2014

Atmosfera świąt w Bąbelkowym gniazdku :)

Święta coraz bliżej, nie da się ukryć. I chociaż pogoda za oknem jest bardziej wczesnowiosenna niż zimowa, to klimat świąt można poczuć za sprawą różnych dekoracji. Ja jestem maniaczką najróżniejszych figurek i oczywiście świeczek. Nasz pokój dzienny jest przepełniony takimi świątecznymi drobiazgami. Postanowiłam pokazać Wam jak podkreśliłam zbliżające się święta Bożego Narodzenia w naszym Bąbelkowym mieszkanku :)

Na biurku zrobiłam małą wystawkę aniołków. Są też dwa świeczniki na podgrzewacze i bałwanek-lampionik. Na stoliku również stoi jeden szklany świecznik. Na meblościance mnóstwo świeczek, figura Mikołaja, lampion, domeczek, trzy piękne świeczniki ze wzorami, doniczka-mikołaj z żywym drzewkiem i dwie maskoteczki. Przy oknie stoi nowo zakupiona sztuczna choinka, ubrana na fioletowo (jakżeby inaczej :D). Bombki mamy plastikowe ze względu na kota. W razie gdyby miał ochotę "zamordować" choinkę, straty będą mniejsze :D Część bombek przywiozłam ze sobą z Polski, ale ostatnio znalazłam fantastyczny komplet fioletowych, w różnych odcieniach, w OBI. Na naszej choince wiszą w sumie 72 ozdoby. Nie mamy jeszcze czubka, ani łańcuchów, ale nie było kiedy poszukać odpowiednich. Na balkonowej barierce mamy zawieszony komplet kolorowych lampek, które widać z daleka. I to byłoby na tyle z naszych dekoracji świątecznych. Zobaczcie jak to wszystko wygląda na zdjęciach :)


Biurko - aniołki, świeczki i nasza tegoroczna pocztówka z jarmarku :)

wtorek, 16 grudnia 2014

Zdjęciowe podsumowanie ostatnich trzech miesięcy :)

Dawno nie było postu zawierającego nasze zdjęcia z Berlina, więc postanowiłam podsumować ostatnie trzy miesiące w tym poście :) 


19 października - cudownie ciepły, jesienny spacer w Parku Sanssouci ♥ Kilka godzin spacerowania, setki zrobionych zdjęć. Bardzo przyjemnie spędzony dzień :)



poniedziałek, 8 grudnia 2014

Park Sanssouci otulony jesienią - 19.10.2014 (część 2)

Drugi post zawierający zdjęcia z jesiennego spaceru po Parku Sanssouci :) i jednocześnie ostatni post o tematyce jesiennej :) W najbliższym czasie pojawi się kilka postów grudniowo-świątecznych :)





Chinesisches Haus


czwartek, 4 grudnia 2014

TAG: Za co lubię grudzień?



Parę dni temu zaczął się ostatni miesiąc roku - grudzień. Jednocześnie kocham go i nienawidzę. Więcej jest tych pozytywnych rzeczy, którymi zajmę się poniżej, ale są też takie, które sprawiają, że odechciewa się wszystkiego. Między innymi: ponura szarość zanim spadnie śnieg, gołe drzewa, zimny wiatr, brak słońca, ogólnie zimno, ciemność, nawiedzeni ludzie w sklepach, komercja. No, ale jednak są te pozytywy, które wynagradzają to co niedobre. Uważam, że grudzień jest magicznym miesiącem. Uwielbiam tę atmosferę zbliżających się świąt. I choć sklepowe witryny nudzą świątecznym motywem już od początku października, to i tak jest coś takiego niezwykłego w powietrzu :) 

wtorek, 2 grudnia 2014

Park Sanssouci otulony jesienią - 19.10.2014 (część 1)

Dziś publikuję przedostatni jesienny post, a w przygotowaniu jest już post grudniowy :) Tak więc następny wpis będzie zdecydowanie bardziej na czasie :)

Dokładnie rok wcześniej (klik) również byliśmy w tym parku jesienią, niestety pogoda nie dopisała. Poza tym nie miałam lustrzanki i zdjęcia nie były za dobre. W tym roku postanowiłam namówić mężusia na powtórny jesienny wypad do Sanssouci. Zaplanowaliśmy cały wyjazd i tym razem pogoda dopisała idealnie! Było przepięknie, słonecznie, cieplutko. Praktycznie cały czas spacerowałam w samej letniej sukience. Zrobiłam setki zdjęć :D Na bloga wybrałam 72, dlatego podzieliłam ten spacer na dwa posty. Każdy zakątek cieszył oczy ♥


Kościół Pokoju - Friedenskirche




sobota, 29 listopada 2014

Jesienny poranek w Poznaniu - 13.10.2014

Zaprowadzając siostrę do szkoły zwróciłam uwagę na piękną aurę tego poranka. Postanowiłam odstawić Wiki do szkoły i pójść do domu po lustrzankę. Nie zrobiłam za wielu zdjęć, ale te co są zdecydowanie mnie zadowalają. Jesień jest taką piękną porą roku :) :) Ciężko nie chwycić choćby telefonu i nie robić zdjęć :)




poniedziałek, 24 listopada 2014

Zakochane Bąbelki na Dębinie ♥ - sesja u MoonSky Studio - 10.10.2014

Nareszcie mamy nasze cudowne zdjęcia! Spodziewałam się wspaniałych zdjęć i nie zawiodłam się. Łukasz z MoonSky Studio zasługuje na szóstkę :D Idealnie uchwycił na zdjęciach naszą miłość. Podobają mi się zwłaszcza te ujęcia niepozowane. Będziemy mieli piękną pamiątkę na całe życie. Jedno z tych zdjęć chcę wywołać w dużym powiększeniu do antyramy, kilka innych do mniejszych ramek na ścianę, no i wszystkie do albumu :) Dostaliśmy w sumie 41 zdjęć. Pakiet w kolorze i pakiet w bw. Całość z logiem do internetu i całość bez loga do prywatnych albumów. Pozytywnie zaskoczyło mnie już samo pudełko. Bardzo ładnie wygląda te kilka wybranych zdjęć, a fotograf wziął nawet pod uwagę to, że uwielbiam fiolet :D Nie mam nic do zarzucenia i mogę tylko polecać dalej! :) Jeśli ktoś jest zainteresowany to zapraszam na Facebooka: MoonSky Studio

Wybrałam 24 zdjęcia. Zapraszam do oglądania :)


Pudełko :D


sobota, 22 listopada 2014

Październikowy pobyt w Poznaniu

W październiku byłam w Poznaniu tylko tydzień. Przyjechałam 6.10. wieczorem, a wyjechałam 14.10 wczesnym południem. Jak zwykle sporo się działo, było wesoło. Czas ten spędziłam głównie z mamą i Wiki. Podcięłam trochę włoski u mojej kochanej Ani. Był maraton i kibicowałyśmy naszym znajomym. Było wieczorne drinkowanie. No i cudowna sesja fotograficzna. Byliśmy też z mężulkiem w kinie na "Bez litości". Bardzo podobał mi się ten film. Uwielbiam Denzela Washingtona. Wszystko co najciekawsze oczywiście zatrzymałam na zdjęciach :) 


07.10 rano, wyjście z Wiki do szkoły.



czwartek, 20 listopada 2014

Ślady jesieni nad rzeką Sprewą - 03.10.2014

Tego dnia byłam bardzo podziębiona i mega źle się czułam. Jednak musiałam wyjść choć na chwilę z domu. Mężuś zabrał mnie na krótki spacer nad rzekę. Robiąc zdjęcia poczułam się od razu trochę lepiej. Jesieni zaczynało być coraz więcej wokół. Drzewa coraz bardziej kolorowe, spadające liście :) Wszystko co udało mi się zaobserwować jest na poniższych zdjęciach :)




wtorek, 18 listopada 2014

Trylogia "Pięćdziesiąt odcieni", czyli moja luźna opinia :)

Postanowiłam napisać swoją własną opinię dotyczącą książek E.L.James, które wywołują skrajne emocje na całym świecie. Jedni piszą, że jest tam za dużo seksu, inni że styl pisania autorki jest do bani. Kolejni znowu czepiają się, że w ostatnim tomie seksu jest za mało. Wszystkim dogodzić się nie da ;)



Mnie z pewnością autorka dogodziła :) Pochłonęłam te książki w 5 dni i to tylko dlatego, że musiałam wychodzić z domu i czytałam je w wersji ebook (oczy bardzo mnie bolały, bo kilku godzinach czytania). Podejrzewam, że gdybym nie musiała robić przerw, to w ogóle nie oderwałabym się od laptopa zanim nie skończyłabym czytać.

sobota, 15 listopada 2014

Volkspark Jungfernheide - 28.09.2014

Park, który dzisiaj Wam pokażę znajduje się około 15 minut od naszego miejsca zamieszkania. Uwielbiam go za to, że zawiera w sobie elementy przypominające mi zarówno moją ukochaną Dębinę jak i Park Sołacki, czyli dwa moje ulubione miejsca w Poznaniu. Park ten jest ogromny. Znajduje się tam staw, który z jednej strony przerobiony jest na strzeżone kąpielisko czynne latem. Jest tam plaża wysypana piaskiem, prysznice, punkt z jedzeniem, piwem i innymi napojami, restauracja itd. Dalej ciągnie się dziksza część parku. Na środku jest wyspa, na którą prowadzą mostki jak na Sołaczu. Jest też obalone drzewo, które wygląda prawie identycznie jak to na Dębinie. Z drugiej strony parku jest dzika plaża, z miejscem na siatkę do siatkówki, ze stołami na grilla i ogólnie z plenerem na aktywne spędzanie czasu na dworze. Mnóstwo miejsca na spacerowanie i fotografowanie :) I można znaleźć tam wszystko. Ja oprócz setek pająków znalazłam żółwie!, lilie wodne i wiewiórkę :) Podczas tego spaceru dało się zauważyć pierwsze jesienne oznaki. Bardzo lubię łapać słońce na jesiennych liściach :) Zapraszam do oglądania zdjęć!




czwartek, 13 listopada 2014

Sarbinowo dzień 4 i 5 - 21.-22.08.2014

To już ostatni post ze wspomnieniami wakacyjnymi. Czwarty dzień minął nam na spacerowaniu po miasteczku, a piątego dnia około 11-12 postanowiliśmy jechać do domu. Droga powrotna dłużyła nam się niemiłosiernie i do Poznania dotarliśmy bardzo zmęczeni. To były przyjemne dni nad morzem. Szkoda, że było tak zimno, bo na pewno moglibyśmy spędzić ten czas intensywniej i ciekawiej. Najważniejsze, że spędziłam tyle czasu z przyjaciółką ♥ i że wszyscy mamy tyle fajnych zdjęć na pamiątkę :)




wtorek, 11 listopada 2014

Alte Nationalgalerie i Nikolaiviertel - 07.09.2014

Choć mieszkam w Berlinie już 2 lata to wciąż zaskakuje mnie nowymi pięknymi zakątkami. Jakoś nigdy wcześniej nie trafiłam do tych dwóch miejsc: Alte Nationalgalerie i Nikolaiviertel. Mamy swoją stałą trasę, przechodząc przez centrum, że te zakątki nam umknęły. A wystarczyło tylko skręcić w inne uliczki. Miejsca te zauważyłam dopiero z promu :D 

Alte Nationalgalerie, czyli Stara Galeria Narodowa to muzeum, którego ekspozycja obejmuje XIX wieczne malarstwo i rzeźbę. Nie byłam wewnątrz, ale zachwycający jest sam ogród, wspaniałe kolumny oraz wygląd zewnętrzny budynku, który mnie przywodzi na myśli grecki budowle.

Nikolaiviertel - zaułek położony przy brzegu rzeki Sprewy z gęstą zabudową. Podejrzewam, że nazwa wzięła się od kościoła, który się tam znajduje, czyli Nikolaikirche (Kościół św. Mikołaja).

Zrobiłam wtedy wiele zdjęć, do tego postu wybrałam jednak 16 zdjęć z Alte Nationalgalerie i 16 zdjęć z Nikolaiviertel. Zapraszam do oglądania!




piątek, 7 listopada 2014

Pyronale, czyli Mistrzostwa Fajerwerków na Olympiastadion - 06.09.2014

Pyronale odbywają się co roku we wrześniu na stadionie olimpijskim w Berlinie. W mistrzostwach bierze udział zawsze sześć państw. W tym roku były to: Francja, Holandia, Rosja, Włochy, Norwegia i Chiny. W ciągu dwóch weekendowych wieczorów (po trzy państwa na jeden wieczór) prezentują pokazy fajerwerków. My wybraliśmy się drugiego dnia pokazów. Pierwszego nam się nie chciało i teraz żałujemy, bo w ten dzień co byliśmy pokaz przerwała burza z solidną ulewą. Jestem zadowolona ze zdjęć, które zrobiłam, chociaż mogłoby być lepiej. W każdym razie były to pierwsze zdjęcia sztucznych ogni robione tą lustrzanką. Dużą przeszkodą był dym zwiewany prosto na nas, który utrudniał widok. No, ale ocenę pozostawiam Wam. Zapraszam do oglądania zdjęć. Dodam, że zdjęcia robione bez statywu! i na manualnym ostrzeniu.




środa, 5 listopada 2014

Krajobrazy z Sarbinowa, część 2

Dzisiaj przedstawię pozostałą część nadmorskich krajobrazów. Początkowo miałam wstawić trzy części, jednak zrezygnowałam z kilku zdjęć i całą morską serię zakończę wraz z tym postem. Został mi jeszcze jeden zawierający nasze wspólne zdjęcia i będzie koniec wakacyjnych wspominek. W następnym poście przedstawię Wam efekty pokazu fajerwerków na stadionie olimpijskim w Berlinie. Ogólnie jeszcze cztery posty i będę mogła zająć się publikowaniem zdjęć z października. To będą zdecydowanie jesienne posty. 

Poniższe zdjęcia zrobiłam trzeciego i czwartego dnia naszych wakacji w Sarbinowie. Zachód, wczesny poranek, popołudnie i kolejny zachód. 




poniedziałek, 3 listopada 2014

Zapowiedź Bąbelkowej sesji :)

Hej! Dziś krótki post będący przerywnikiem między zaplanowanymi postami. W październiku razem z mężem mieliśmy sesję fotograficzną w parku Dębina w Poznaniu. Autorem zdjęć jest MoonSky Studio. Na razie dostałam jedno zdjęcie na email, a resztę otrzymam jak będę następnym razem w Poznaniu. Czyli już niedługo :D Nie mogę się doczekać wszystkich zdjęć, bo Łukasz robi przepiękne zdjęcia i już to jedno mnie zachwyciło ♥



Mam plan związany z tą sesją. Mianowicie chcę wywołać kilka zdjęć w dosyć dużym formacie i umieścić na ścianach w różnych miejscach naszego mieszkanka ♥  W ogóle u nas fotografie będą grały dużą rolę. Nie wyobrażam sobie żeby coś co jest ogromną częścią mojego życia nie tworzyło atmosfery naszego miejsca zamieszkania :) 

Urządzamy się żmudnie i powoli, ale wiem, że jeszcze parę miesięcy i będę szczęśliwa z końcowego rezultatu. Już w tym miesiącu kupimy kilka kolejnych rzeczy z wyposażenia. Jestem w tak dobrym humorze :D Tygodnie, w których nic się nie dzieje potrafią mnie dobijać, a kiedy nadchodzi taki czas, gdzie coś znów robimy, zmieniamy, kupujemy moja radość jest podwójna. Jestem niecierpliwa i chciałabym wszystko od razu :D Wiem jednak, że tak się nie da. Najważniejsze, że mamy siebie, razem damy radę czekać na wszystko ♥


Pozdrawiam serdecznie! :)

czwartek, 30 października 2014

Sarbinowo dzień 2 i 3 - 19.-20.08.2014

Dziś czas na małe wakacyjne wspomnienia :) Drugiego dnia naszych nadmorskich wakacji plażowaliśmy trochę, jednak nie za długo, ponieważ mimo słońca było zbyt zimno. Obiad zjedliśmy w całkiem przyjemnej restauracji "Po schodkach". Jedzonko przepyszne, wielgachne porcje, a ceny naprawdę niskie jak na nadmorskie. Szczerze to dostaliśmy szoku jak zobaczyliśmy te dania. Zarówno wizualnie jak i smakowo prezentowały się znakomicie. Aż dostałam teraz ochoty na taki pyszny obiad ^_^ Dzień spędziliśmy spacerując po miasteczku, a zakończyliśmy na plaży. Trzeciego dnia była okropna pogoda. Postanowiliśmy jechać do Darłówka na wycieczkę, jednak jak dojechaliśmy to się rozpadało i zrezygnowani wróciliśmy do naszego ośrodka. Dopiero późniejszym popołudniem się rozpogodziło. Zachód tego dnia był niezwykle piękny. Magdalena zrobiła nam piękne zdjęcia ♥ To byłoby na tyle jeśli chodzi o wspominki, a teraz czas na zdjęcia :)


Odważniaki :D


wtorek, 28 października 2014

Rejs promem po Berlinie - CITY-Schiffsfahrten - 20.07.2014

W końcu zdecydowaliśmy się z mężem na rejs promem po Berlinie. Zorganizować sobie taką wycieczkę nie jest trudno, bo w Berlinie można znaleźć mnóstwo "przystanków" rozsianych przy brzegach rzeki. Prawie zawsze stoją na nich stojaki z ulotkami, z których można się wszystkiego dowiedzieć. O której godzinie są rejsy, jakie ceny, jakie trasy, jaki prom. Istnieje cała sieć firm, które oferują takie rzeczne wycieczki. Od wyboru do koloru. My zdecydowaliśmy się na www.berlin-cityschiffsfahrten.de Rejs statkiem o nazwie: Raddampfer Europa, który trwał 2h, cena 14,50e za osobę. 

Ulotka z firmy, z której skorzystaliśmy. Na zdjęciu nasz prom i obok trasa naszej wycieczki. 

Usiedliśmy do góry, przy końcu, bo na przedzie niestety nie było już miejsc. Upał był niemiłosierny - 40 stopni. Po godzinie, kiedy przepłynęliśmy całą trasę i zaczęliśmy zawracać, zeszliśmy na dół, żeby się schronić przed słońcem. Jednak głowa już pękała mi od przegrzania. Co chwilę zamawialiśmy zimne napoje, żeby się ochłodzić, ale to niewiele dawało. Dlatego polecam ten rejs, jak najbardziej, ale nie w taki upał.

środa, 22 października 2014

Spacerkiem przez miasto - okolice Ku'damm - 13.07.2014

Witam i od razu usprawiedliwiam dlaczego tak rzadko coś tutaj wstawiam. Cały czas korzystam z internetu mobilnego, w którym transfer bardzo szybko się wykorzystuje. Wstawianie postów i przeglądanie innych blogów po prostu zżera go w zastraszającym tempie. Jednakże to się niedługo zmieni, bo oczekujemy na pracownika jednej z tutejszych sieci internetowych, który ma przyjść zamontować nam modem i wszystko inne co jest potrzebne do uruchomienia domowej sieci. Ponoć ma przyjść w piątek, a kiedy faktycznie dotrze, to się okaże.

Mam masę zdjęć do wstawienia na bloga. Uszykowałam już sobie materiał na 11 postów. Posty z wakacji, z kilku berlińskich wypadów, pokazu fajerwerków, pobytu w Poznaniu itd. Pojawią się też posty zdecydowanie jesienne. Kiedyś nienawidziłam jesień za szarość, brzydką pogodę, brak słońca. Teraz zrozumiałam, że przecież to tylko jedno z jej obliczy. A jesień prezentuje także drugie: słoneczne, kolorowe, ciepłe, przyjemne, złote. I tę jesień pokochałam, bo jest taka fotogeniczna ♥

W dzisiejszym poście coś odmiennego od zazwyczaj publikowanych. Stali bywalcy mogli zauważyć, że najczęściej fotografuję naturę. Najwięcej postów związanych jest z parkami, które nałogowo fotografuję. Tym razem pokażę Wam kilka ulicznych, miejskich kadrów. Pewnej lipcowej niedzieli wybraliśmy się na spacer w okolice Ku'damm. Pełna nazwa tej ulicy to Kurfürstendamm, jednak większość skraca ją sobie do tej łatwiejszej formy. Jest to główna ulica zachodniej części Berlina, znajdują się na niej liczne sklepy i hotele. Nasz spacer zaczęliśmy od wyjścia na stacji znanej z książki "My dzieci z Dworca ZOO", czyli Zoologischer Garten. Można powiedzieć, że tam jest końcówka Ku'damm. Przeszliśmy obok Kaiser Wilhelm Gedächtniskirche - Kościoła Pamięci Cesarza Wilhelma i udaliśmy się ulicą Tauentzienstraße, na której można znaleźć m.in. słynny dom towarowy: KaDeWe (Kaufhaus des Westens). Jest to największy dom towarowy w Europie, a ja nigdy nie byłam wewnątrz :D Jak mówi wikipedia: KaDeWe "Zajmuje powierzchnię 60 000 m2 i oferuje 380 000 artykułów".  No, ale dość faktów, zobaczcie zdjęcia! :)


Czekając na s-bahn.


sobota, 27 września 2014

Krajobrazy z Sarbinowa, część 1

W poprzednim poście pisałam, że osobno wstawię krajobrazy z nad morza, tak więc dziś zrealizuję swój plan. Wybrałam 66 nadmorskich krajobrazów i postanowiłam podzielić je na trzy posty - po 22 zdjęcia. 

Bez zbędnego pisania, zapraszam do obejrzenia zdjęć! :)




poniedziałek, 22 września 2014

Sarbinowo dzień 1 - 18.08.2014

Nadszedł czas na posty wakacyjne z nad morza :D W tym roku wybraliśmy Sarbinowo, urocze miasteczko z piękną, szeroką, czystą plażą. Pojechaliśmy razem z moją przyjaciółką Magdą, jej mężem Łukaszem i ich synkiem Aleksandrem. Niestety pogoda kompletnie nam nie dopisała. Żałuję, że nie zrobiliśmy sobie wakacji w lipcu, kiedy były upały. Podczas naszego pobytu nad morzem było zaledwie 19-21 stopni ciepła... No, ale to i tak był fajnie spędzony czas. W przyszłym roku jednak na wakacje pojedziemy w lipcu, to już postanowione. 


W drogę wyruszyliśmy w poniedziałek o 7 rano. Droga była okropna. Nawigacja poprowadziła nas jakimiś polami i dziwnymi trasami. No, ale w końcu około 12:00 dotarliśmy na miejsce. Ośrodek znajdował się prawie przy samym morzu, od razu mieliśmy wyjście na promenadę i zejście na plażę. 

Nasz widok z okna ♥

czwartek, 18 września 2014

Neuer Garten - Potsdam - 06.07.2014

Dziś nareszcie mam dla Was fotograficzny post! Przedstawiam Wam kolejne odwiedzone przez nas miejsce z naszej listy - Neuer Garten w Poczdamie. Byliśmy tam na początku lipca, akurat podczas największych upałów. Park mnie trochę rozczarował, bo sądziłam, że będzie większy. Jednak z jednej strony dobrze, że nie był wielki, bo dosyć szybko go przeszliśmy. W tym upale nie dalibyśmy rady długo spacerować na słońcu, które na początku trochę kaprysiło i miałam obawy czy w ogóle wyjdzie. Na szczęście wyszło zza chmur i zrobiłam ładne, słoneczne ujęcia. 


Tak przedstawia się plan parku.

Pobrane z grafiki google.

Przeszliśmy prawie cały park. Ominęliśmy końcowy fragment i nie wybraliśmy się do tej części po lewej stronie mapki. Jak na tak nieduży obszar zrobiłam całkiem sporo ładnych krajobrazów. Zapraszam do oglądania i komentowania!