STRONY

sobota, 14 grudnia 2013

Weihnachtsmarkt, czyli bożonarodzeniowy jarmark w Berlinie.

Hejka! ;)

Udało się! Obiecałam samej sobie, że zrobię zdjęcia na Weihnachtsmarkt i zrobiłam! :) Jakość zdjęć nie jest powalająca, zdjęcia wykonałam kompaktem, jednak i tak jestem zadowolona. Na jarmarku były tłumy ludzi, co przeszkadzało w fotografowaniu, ale chyba dałam radę. W niektórych momentach z każdej strony ktoś mnie popychał i trącał, ale to co chciałam, to uchwyciłam :) Dzięki temu, mogę Wam teraz pokazać, że naprawdę warto odwiedzić któryś z kilkudziesięciu jarmarków rozstawionych w całym Berlinie. Najbardziej popularne i najładniejsze możecie zobaczyć na tej stronie: LINK. My byliśmy na tym jarmarku, do którego mieliśmy najbliżej, czyli Spandauer Weihnachtsmarkt. Jednak w przyszłym roku musimy koniecznie wybrać się na Gendarmenmarkt. To jest jarmark nr 1 w całym Berlinie. 

Uwielbiam takie jarmarki świąteczne. Mieszkając w Poznaniu, co roku odwiedzałam jarmark świąteczny na Starym Rynku. Tu w Berlinie również nie mogę odmówić sobie tej przyjemności. Najbardziej lubię ten zapach unoszący się w powietrzu. Już z daleka czuć grzane wino, różne potrawy, głównie kiełbaski lub słodycze i owoce w czekoladzie oraz smażone pączki, które uwielbiam! Lubię przyglądać się wszystkim stoiskom, oglądać różne rzeczy, czapki, pamiątki i wyroby artystyczne. Dziś moją uwagę przyciągnęło stoisko, przy którym można było wykonać zdjęcie w szkle. Niesamowicie pięknie to wyglądało. Niestety nie miałam możliwości zrobić dobrego zdjęcia, ponieważ stoisko cieszyło się dużym zainteresowaniem ludzi. Poza tym stoiskiem najbardziej podobała mi się wielka choinka oraz drzewa obwieszone lampkami. Wszystko wyglądało tak magicznie. Szkoda, że śnieg nie padał.


Polecam każdemu wybrać się na taki jarmark chociaż raz do roku. Chociaż tłumy ludzi potrafią irytować, zwłaszcza kiedy ciężko dojść do poszczególnych budek, zobaczyć co jest na wystawach czy cokolwiek kupić. Mimo, że każdy każdego popycha i czasem ciężko robić zdjęcia, to i tak uważam, że warto. Dla mnie jarmarki świąteczne są nieodłącznym elementem Świąt Bożego Narodzenia. No, ale dość pisania, zobaczcie sami, co udało mi się sfotografować.

Niektóre zdjęcia nie do końca są ostre, zależało to od światła. W kilku miejscach było dość jasno i zdjęcia wyszły ostre, jednak w niektórych miejscach było ciemnawo i miałam problem z dobrym wyostrzeniem.


Pierwsze co rzuciło mi się w oczy jak wyszliśmy ze stacji metra. 


Jedno z niewielu stoisk przy których było tak mało ludzi.

Kiełbaski. Niemcy za nimi szaleją, zwłaszcza za CurryWurst (kiełbasa z sosem curry)

Mnie bardzo podobają się takie gwiazdki :)

Te drzewa wyglądały imponująco.

Scena, z której dobiegała świąteczna muzyka.

Cudowna choinka, której zrobiłam wiele ujęć.

Tu kupiliśmy grzane winko czyli Glühwein.

Nie umiałam się zdecydować, które z ujęć wstawić, więc wybrałam oba.
Na tym drugim podoba mi się unoszącą się para nad kubkiem. Kubeczki zostawiliśmy sobie na pamiątkę.
Koszt takiego winka wraz z kubkiem to 4,5e.

Inne ujęcie choinki.

Tutaj z efektem gwiazdkowym.

Jedna z wielu dekoracji.

Tłumy ludzi.


Inne stoisko z grzanym winem. Jak widać mnóstwo ludzi oblega te stoiska.



Moje ulubione mini pączki. Po prostu rozpływają się w ustach ♥
Są mięciutkie, puszyste, słodkie i przede wszystkim świeżo smażone, tak więc są ciepłe! 

A taką dekorację ma sklep Karstadt, na dachu budynku wielki Mikołaj.

Wieża Ratusza również przystrojona świątecznie.

Oprócz stoisk z jedzeniem, winem i rzeczami, dostępnych jest też wiele atrakcji dla dzieci i nie tylko ;) Tu karuzela.

Losowanie słodkich pluszaków.

I wielka zjeżdżalnia.

W oddali więcej było karuzel i stoisk z maskotkami, jednak nie przepychałam się już przez ten tłum.




A w Waszych miastach są takie jarmarki? Lubicie wybierać się na grzane wino czy coś słodkiego? :)

Pozdrawiam serdecznie! :)

26 komentarzy:

  1. W moim nie ma żadnego, ale co roku staram się odwiedzić jarmark w Gdańsku. Chociaż z pewnością nie dorównuje on temu berlińskiemu; nie mogę napatrzeć się na te miliony świątecznych ozdób! Zauważyłam, że u nas co roku ludzie coraz mniej przystrajają domy. Jeszcze kilka lat temu prawie na każdym balkonie była świecąca gwiazda albo coś innego 'migoczącego', a teraz trudno znaleźć nawet jedną ozdobę na ulicy... Szkoda :(
    Buziaki, jeszcze tylko 10 (niecałych!) dni do Świąt :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że ludzie nie mają na to pieniędzy. Z roku na rok wszystko jest coraz droższe, wiele rodzin wydaje około 800 zł na jedzenie i prezenty, a o ozdobach myśli na samym końcu. Czytałam ostatnio taki artykuł w onecie na temat wydatków Polaków. Wierzyć się nie chce ile ludzie wydają pieniędzy na święta. Aż mi brak słów. Tutaj z ozdobami na balkonach jest różnie. W mojej okolicy w bloku naprzeciwko jest sporo rozświetlonych balkonów, a w moim bloku tylko trzy ^^ A w dzielnicy, w której mieszka siostra mojego Piotra, aż oczy bolą, tyle jest wszędzie ozdób. Prawie każdy balkon, co trzecie okno, ma jakieś dekoracje świąteczne.
      Już nie mogę się doczekać! Za 5 dni jadę do rodzinnego domu i spędzę tam całe 10 dni! :) Pozdrowienia!

      Usuń
  2. Boże, jak zajebiście <3 uwielbiam te świąteczne klimaty! Muszę się w jakieś święta tam wybrać z Aleksiem :P
    A grzanego wina nigdy nie piłam :(

    Buźka! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może w przyszłym roku lub za dwa lata? :) My chętnie zapraszamy! :) Przenocujemy, nakarmimy i oprowadzimy :**
      Ja piłam właśnie teraz, pierwszy raz. I nieszczególnie mi smakowało :P

      Buziaki! :*:*

      Usuń
  3. Jak pięknie :) Te lampki i dekoracje są wspaniałe :)
    Szkoda, że w mojej okolicy nie ma żadnego świątecznego jarmarku.. :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się :)
      Oj, to szkoda... A w jakimś większym mieście tuż obok też nie ma? :*

      Usuń
  4. Uwielbiam grzane wino:) U mnie w Toruniu na starym rynku jest teraz codziennie jarmark świąteczny. Są różne stoiska śmiesznie pomalowane budki, no i oczywiście masa ozdób choinkowych:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie właśnie nie bardzo smakowało, jednak bardzo rozgrzało :) W Toruniu też to musi bardzo ładnie wyglądać :)

      Usuń
  5. Chciałabym być na takim jarmarku u mnie w mieście niestety takich nie ma ;o

    OdpowiedzUsuń
  6. Masz genialnego bloga, taaak miło tu u Ciebie! U mnie nie ma takiego jarmarku:( ale pięknie tam u Ciebie jeju:)
    Jeżeli spodoba Ci się mój blog - zaobserwuj, wtedy ja postaram się odwdzięczyć :)

    ✿✧☽♥☆ ONCEETHOUGHT.BLOGSPOT.COM ✿✧☽♥☆

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, cieszę się, że blog się podoba :)
      Na pewno do Ciebie zajrzę, pozdrawiam! :))

      Usuń
  7. Cudowny blog, świetny post! ♥ Naprawdę bardzo mi się tu podoba. Zdecydowanie będę zaglądać częściej, więc co powiesz na wspólną obserwację? Jeżeli się zgadzasz to napisz mi na moim blogu abym mogła się odwdzięczyć, a jeżeli nie to po prostu zignoruj to pytanie ^^ Jeszcze raz, fajnie tu!♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Miło mi, że Ci się tu spodobało :) Pozdrawiam! :)

      Usuń
  8. Super blog :)
    zapraszam na konkurs do wygrania bon na zakupy!
    obserwuje
    vouguex.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. mój tata kiedyś się załapał na ten jarmark w berlinie, też bym się wybrała :D
    ✌ blog

    OdpowiedzUsuń
  10. Po ile mniej więcej jest to grzane wino?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 2,5e tylko wino, a razem z porcelanowym kubeczkiem 4,5e. Czyli około 10zł i 20zł :)

      Usuń
  11. uwielbiam takie świąteczne jarmarki ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i odwiedziny :)