STRONY

wtorek, 24 grudnia 2013

Wesołych Świąt! :)

Witajcie moi kochani! :)

Wszyscy, którzy tu regularnie zaglądacie, a także przypadkowe osoby. Znajomi i nieznajomi, bliscy i dalecy dzisiejszym postem chciałabym przekazać Wam życzenia świąteczne na nadchodzące dni oraz na Nowy Rok.


piątek, 20 grudnia 2013

Świąteczne pstryki i tęsknota za lustrzanką.

Hej :)

W dalszym ciągu pozostaję w temacie świąt i tak już chyba zostanie do końca grudnia. Jak widać w tytule, dziś pokażę Wam co  "wytworzyłam" kompaktem jednego wieczora. Najpierw jednak serdecznie Was zapraszam do poprzedniego posta "Idealne i nieidealne Święta". Bardzo proszę o komentarze z Waszymi opiniami na temat tego co napisałam, a także dotyczące ogólnie świąt.

Niestety jak już któryś raz z rzędu informuję, mam do dyspozycji tylko kompakt, który absolutnie nie sprawdza się w ciemnych warunkach. Nie zdajecie sobie sprawy ile łez wylałam w ostatnim czasie z powodu mojej zepsutej lustrzanki. Nigdy chyba tak mi nie brakowało jakiegoś przedmiotu. Strasznie mi jej brak. Kompakt mnie nie zadowala i nie satysfakcjonuje. A kiedy już z niego korzystam i widzę jakie robię nim zdjęcia i jak one mogłyby wyglądać w lustrzance to dostaję szału i krzyczę, a innym razem siadam na podłodze i chowam twarz w dłoniach, załamana... W dodatku jedna karta pamięci ostatnio uległa uszkodzeniu, a druga wariuje i znikają z niej zdjęcia. Teraz czekam już tylko na początek marca. Wtedy znowu będę w 100% szczęśliwa :)) Nie mogę się doczekać kiedy znów w moich dłoniach zagości ukochana lustrzanka, także Pentaxik ♥, tylko nowy model :)

czwartek, 19 grudnia 2013

Idealne i nieidealne Święta Bożego Narodzenia - moje zdanie.

Witajcie kochani! :)

Dostałam natchnienie do napisania tego posta po przeczytaniu pewnego artykułu na Onecie. Właściwie nie tylko ten artykuł skłonił mnie do przemyśleń. Młoda Polka swoim postem również przyczyniła się do tego co poniżej wyjdzie z mojej głowy, za pomocą palców energicznie stukających po klawiaturze laptopa. 

Święta Bożego Narodzenia. Podobno jest to czas spokoju, radości, miłości. Czas pełen rodzinnego ciepła, wspólnych przygotowań i słodkiego lenistwa. Ale czy na pewno???

Zdjęcie, które zrobiłam w zeszłym roku, jeszcze lustrzanką.

środa, 18 grudnia 2013

Zuzanna czy Piotr?

Hejka! ;)

Dzisiaj post z grupy blogowych zabaw. Przeczytałam taki u Karoliny na blogu, a ponieważ na końcu postu zachęciła innych do zrobienia takiego u siebie, postanowiłam to wykorzystać. Zabawa polega na zadaniu kilkunastu pytań, typu "kto...?". Zadaniem moim i mojego Piotra, było odpowiedzieć na każde pytanie "Z" lub "P". Uważam, że to ciekawy pomysł nie tylko na post, ale też na sprawdzenie jaką ma się zgodność z partnerem ;) Tak więc przepisałam pytania na kartkę, dałam je mojemu Piotrowi i kazałam odpowiedzieć ;) Swoje odpowiedzi zapisałam już wcześniej, w innym miejscu. Jakie były nasze odpowiedzi zobaczcie poniżej ;)

sobota, 14 grudnia 2013

Weihnachtsmarkt, czyli bożonarodzeniowy jarmark w Berlinie.

Hejka! ;)

Udało się! Obiecałam samej sobie, że zrobię zdjęcia na Weihnachtsmarkt i zrobiłam! :) Jakość zdjęć nie jest powalająca, zdjęcia wykonałam kompaktem, jednak i tak jestem zadowolona. Na jarmarku były tłumy ludzi, co przeszkadzało w fotografowaniu, ale chyba dałam radę. W niektórych momentach z każdej strony ktoś mnie popychał i trącał, ale to co chciałam, to uchwyciłam :) Dzięki temu, mogę Wam teraz pokazać, że naprawdę warto odwiedzić któryś z kilkudziesięciu jarmarków rozstawionych w całym Berlinie. Najbardziej popularne i najładniejsze możecie zobaczyć na tej stronie: LINK. My byliśmy na tym jarmarku, do którego mieliśmy najbliżej, czyli Spandauer Weihnachtsmarkt. Jednak w przyszłym roku musimy koniecznie wybrać się na Gendarmenmarkt. To jest jarmark nr 1 w całym Berlinie. 

Uwielbiam takie jarmarki świąteczne. Mieszkając w Poznaniu, co roku odwiedzałam jarmark świąteczny na Starym Rynku. Tu w Berlinie również nie mogę odmówić sobie tej przyjemności. Najbardziej lubię ten zapach unoszący się w powietrzu. Już z daleka czuć grzane wino, różne potrawy, głównie kiełbaski lub słodycze i owoce w czekoladzie oraz smażone pączki, które uwielbiam! Lubię przyglądać się wszystkim stoiskom, oglądać różne rzeczy, czapki, pamiątki i wyroby artystyczne. Dziś moją uwagę przyciągnęło stoisko, przy którym można było wykonać zdjęcie w szkle. Niesamowicie pięknie to wyglądało. Niestety nie miałam możliwości zrobić dobrego zdjęcia, ponieważ stoisko cieszyło się dużym zainteresowaniem ludzi. Poza tym stoiskiem najbardziej podobała mi się wielka choinka oraz drzewa obwieszone lampkami. Wszystko wyglądało tak magicznie. Szkoda, że śnieg nie padał.


Polecam każdemu wybrać się na taki jarmark chociaż raz do roku. Chociaż tłumy ludzi potrafią irytować, zwłaszcza kiedy ciężko dojść do poszczególnych budek, zobaczyć co jest na wystawach czy cokolwiek kupić. Mimo, że każdy każdego popycha i czasem ciężko robić zdjęcia, to i tak uważam, że warto. Dla mnie jarmarki świąteczne są nieodłącznym elementem Świąt Bożego Narodzenia. No, ale dość pisania, zobaczcie sami, co udało mi się sfotografować.

Niektóre zdjęcia nie do końca są ostre, zależało to od światła. W kilku miejscach było dość jasno i zdjęcia wyszły ostre, jednak w niektórych miejscach było ciemnawo i miałam problem z dobrym wyostrzeniem.


Pierwsze co rzuciło mi się w oczy jak wyszliśmy ze stacji metra. 

poniedziałek, 9 grudnia 2013

Schlosspark (27.10.2013)

Witajcie w ten ponury grudniowy dzień!

Patrząc na świat za oknem (deszczowo, szaro, ponuro, ciemno), postanowiłam wstawić tutaj zaległy post z ostatniego słonecznego wypadu do mojego ulubionego berlińskiego parku. 27 października ostatni raz byliśmy gdzieś na spacerze, kiedy robiłam zdjęcia... To okropne, jednak od tamtego czasu pogoda nie nastraja pozytywnie do zdjęć. Chyba, że w środku tygodnia. A jak już kiedyś pisałam nienawidzę chodzić/jeździć gdzieś sama, tym bardziej w Berlinie. Tak więc często zdarza się tak, że w np: w środę jest piękne słońce, a na niedzielę, kiedy możemy wspólnie gdzieś się wybrać, jest szaro, deszczowo i ponuro. Tak mi brak fotografowania i mojej kochanej lustrzanki... Myślę, że pod koniec lutego uda mi się kupić tę lustrzankę, o której marzę (Pentaxik K-500 ♥) Na razie jednak wracam do 27 października. 

To był jeden z ostatnich słonecznych dni. Od tamtego dnia, słońce wychodzi przelotnie raz na kilka dni. Nienawidzę takiej pogody. Głowa mnie ciągle boli, nie mam humoru i jeszcze bardziej nie znoszę swojego obecnego życia. Tzn. życie z Piotrem uwielbiam, ale nienawidzę tego wiecznego siedzenia w domu :|


Zdjęcia są pełne słońca i jesiennych kolorów ♥ Robiłam je w moim ulubionym parku Schlossgarten Charlottenburg :) Wcześniejsze zdjęcia z tego parku możecie zobaczyć TU i TU. Październikowy spacer był bardzo udany, zrobiłam ponad 100 zdjęć. Sfotografowałam wszystkie ulubione zakątki. No, ale nie obyło się bez przykrości, ponieważ mój kompakt zaczął wariować. Wyskakiwały mi jakieś błędy karty pamięci. Myślałam, że to tylko chwilowe i dalej fotografowałam. W domu, kiedy podłączyłam kartę do laptopa, okazało się jednak, że ponad połowa zdjęć wyparowała z tej karty. Autentycznie się poryczałam, bo miałam wiele naprawdę ładnych ujęć, w tym jedno zakochanej pary staruszków. Wciąż mam w głowie to ujęcie. Starsza para siedząca na ławeczce, przytulona do siebie, a w tle wspaniały jesienny dywan z liści... Ehh... Co miałam jednak zrobić? Wybrałam najładniejsze zdjęcia spośród tych, które nie zniknęły z karty. Mam nadzieję, że przypadną Wam do gustu :)



piątek, 6 grudnia 2013

Co w Bąbelkowie piszczy? :)

Hejka! ;)

Dzisiaj będzie trochę chaotyczny post, o wszystkim i o niczym. Na początku chwila obecna, później kilka zdań o tym co robiłam w Poznaniu, a na koniec misz masz :D

***

Za oknem szaleje prawdziwa śnieżyca, orkan Ksawery daje się we znaki, jednak w Berlinie nie jest źle. Gorzej w Hamburgu i okolicach. Chociaż wczoraj wieczorem i w nocy naprawdę mocno wiało. Teraz także wieje, ale zdecydowanie słabiej, i śnieg z deszczem wali w okna. Jednym słowem jest po prostu koszmarnie. Całe szczęście, że nie muszę nigdzie wychodzić. 

Dzisiaj Mikołajki, jestem już za stara na Mikołaja, jednak Bąbelek zadbał o to, żebym dostała rano małe słodycze ♥ Mój kochany :) Na Mikołaja mam tylko jedno życzenie - chciałabym, żeby śnieg, który pada, utrzymał się, żeby temperatura spadła do -10, żeby była piękna, słoneczna, mroźna, bezwietrzna, bezdeszczowa zima. To co jest obecnie za oknem, nie nastraja pozytywnie do niczego.