STRONY

wtorek, 19 listopada 2013

Mama - Potrafię żyć, bo Ciebie mam.

Hej ;)

Uprzedzam, że dzisiaj będzie sporo do czytania, więc jeśli nie lubisz dużo czytać, a takie posty Ciebie nudzą od razu możesz stąd iść. Innych serdecznie zapraszam do czytania :)

Pomysł na dzisiejszy post pojawił się już jakiś czas temu, kiedy przeczytałam podobny u Klaudii ;) Dlaczego piszę go akurat dzisiaj? Ponieważ dostałam natchnienie pod wpływem długiej rozmowy z mamusią przez telefon.



Nie mogę znieść kiedy ktoś nie szanuje mojej mamy. Nie mogę znieść też kiedy ktoś, kto sam nie jest wzorem do naśladowania, wytyka mojej mamie błędy i krytykuje jej postępowanie. Nienawidzę kiedy ktoś obraża moją mamę. Moja mama jest najlepsza i nigdy nikomu nie pozwolę na obrażanie jej osoby. Nigdy nie zaakceptuje żadnego negatywnego słowa na jej temat. Zawsze będę stawała po jej stronie, zawsze będę jej bronić, zawsze będę z niej dumna. Dlatego też postanowiłam dzisiaj napisać ten post.

Najpierw obejrzyjcie ten filmik, koniecznie czytajcie teksty napisane na niektórych zdjęciach. Zrobiłam go na miniony Dzień Mamy. Zawarłam w nim wszystko to co powinnam zawrzeć, czyli miłość, szacunek i podziw do mojej Mamy. (Oglądajcie na pełnym ekranie)


Utwór: Verba - Z serca.

Moja mama ma 39 lat, urodziła mnie kiedy miała 18 lat i 1 miesiąc, czyli dość wcześnie. Może dzięki temu, że była taka młoda, a może dzięki temu, że wychowywała mnie sama, mamy taką mocną, trwała i bliską relację ze sobą. Wiecie dlaczego tak bardzo ją szanuję? Bo miała niełatwe życie, w wielu momentach było jej bardzo ciężko. Jednak każdego dnia mojego życia, dawała mi mnóstwo miłości. Od kiedy pojawiłam się na świecie harowała żebym miała w co się ubrać, co jeść i na czym wykonywać prace do szkoły. Choć sama popełniała błędy, mnie uczyła jak nie mam postępować. Co ciekawe nigdy niczego mi nie zakazała, nie dała szlabanu, nie karciła mnie. Prawda jest taka, że byłam wyjątkowo cichym i spokojnym dzieckiem, zawsze zbyt dojrzałym jak na swój wiek. Jednak to jakie podejmowałam wybory i z czego rezygnowałam to duża zasługa mamy. Zawsze byłyśmy razem. Od najmłodszych lat dużo obserwowałam, widziałam i rozumiałam, dlatego zawsze ją wspierałam i pocieszałam. I ona odpłacała mi tym samym. Jest mamą w najlepszej definicji tego słowa. Nigdy nie było momentów, w których czułabym się przez nią nie kochana, nie rozumiana czy nie chciana. Zawsze okazywała mi wiele czułości, troski, miłości i zrozumienia. Była i jest nie tylko moją mamą, ale też przyjaciółką. Nigdy jej nie okłamałam, nawet przez myśl nie przeszło mi ukrycie czegokolwiek przed nią. Nigdy, nawet w myślach, nie nazwałabym jej "starą". Za bardzo ją szanuję żeby używać takich prostych słów. Z każdym problemem, zmartwieniem przychodziłam do niej. Mówiłam i do tej pory mówię jej o wszystkim co jest dla mnie istotne. Zawsze się za mną wstawiała. Nigdy nie pozwoliłaby mnie skrzywdzić. Nawet obecnie obie stoimy za sobą murem. Żadna odległość nie sprawi, żeby nasza więź osłabła. Poza Piotrem, mama jest całym moim światem. Gdyby nie jej obecność obok i świadomość, że jest, nie wiem jak przetrwałabym wszystkie lata mojego życia. Zrekompensowała mi brak ojca z nawiązką. Zastępowała go w każdej dziedzinie życia. Sprawiła, że bardzo rzadko za nim tęskniłam. Miałam ją i ona była najważniejsza. Jestem z niej dumna dlatego, że poradziła sobie z wszystkimi trudnościami życiowymi takimi jak: bieda, głód, patologia, alkoholizm rodziców, nastoletnia ciąża, opuszczenie przez mojego ojca, samotne wychowywanie, swoje własne nałogi, druga ciężka ciąża, liczne choroby drugiego dziecka i inne problemy, których było i nadal jest sporo, a nie będę ich tutaj wymieniać. I przy tym wszystkim pomagała i pomaga innym ludziom. Opiekuje się prababcią i pradziadkiem. Pracuje. Wychowuje moją siostrę. Zajmuje się domem. Nie wiem skąd czerpała i czerpie siłę, ale wiem, że ja jej w sobie nie mam. Moją siłą jest właśnie mama. Cokolwiek się wydarzy zawsze do niej dzwonię, sam jej głos mi pomaga. Jak jestem obok niej wystarczy, że mnie przytuli, a po prostu jest dobrze. Nie potrafię sobie wyobrazić co stałoby się ze mną i moim zdrowiem psychicznym gdyby jej nie było. Potrafię żyć, bo ona jest obok, nawet kiedy dzieli nas odległość, dla mnie zawsze jest obok. 

Ważne dla mnie jest, żeby wiedziała jaka jestem z niej dumna. Dlatego często piszę dla niej takie teksty lub robię takie filmiki. Chyba nikt nie docenia jej tak jak ja. Kocham ją z całą siłą serca na jaką mnie stać. 

Wyobraźcie sobie teraz jak bardzo muszę za nią tęsknić i jak bardzo boli mnie odległość, która nas dzieli.


Wiersz, który napisałam dla niej na Dzień Mamy 2012.


***

I małe podsumowanie dla Was wszystkich:

Jeśli Wasza mama zasługuje na to, nie bójcie się okazywać jej miłości, troski i szacunku. Niech wie, że ją kochacie, że jesteście jej wdzięczni za wszystko co dla Was robiła.

Szału dostaję kiedy słyszę "moja stara to, moja stara tamto" od lasek lub kolesi od stóp do głów ubranych w dobre markowe rzeczy, wyposażonych w ipady, iphone'y, smartfony i inne technologiczne gówna. Bo skąd to wszystko mają jak nie od mamy, od rodziców? Nie raz słyszałam w szkołach czy autobusach/tramwajach niepochlebne zdania o mamie czy obojgu rodzicach, wypowiadane przez młodzież. Zawsze strasznie mnie to drażniło. 



***

W następnym poście pokażę Wam sesję, którą zrobiłam mojej mamie w czerwcu tego roku. 
Pozdrawiam serdecznie! :)

14 komentarzy:

  1. Sama to już napisałaś, ale muszę powtórzyć - masz bardzo młodą mamę. Sama mam 16 lat i nie wyobrażam sobie, że już za dwa lata mogłabym zostać matką. To oczywiście wielkie szczęście, ale z drugiej strony tak ogromna odpowiedzialność, pewność, że nic nigdy nie będzie takie samo. Podziwiam wszystkie mamy za samą chęć posiadania dzieci, decyzję, by stać się dla kogoś najważniejszą osobą na świecie.
    Podzielam Twoje zdanie wobec szacunku i miłości. Mama jest tylko jedna :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, masz rację. Posiadanie dziecka to ogromna odpowiedzialność, dlatego ja czekam jeszcze z zajściem w ciążę, aż poukładamy wszystkie nasze sprawy. Chciałabym już teraz bardzo mieć dziecko, jednak zbyt wiele jeszcze jest bałaganu w naszym życiu :) Dlatego też podziwiam moją mamę za to jak mnie wychowała, bo uważam, że przy tym jakie miała życie i jak młodo mnie urodziła, dała sobie świetnie radę :)
      Pozdrawiam ciepło! :)

      Usuń
  2. Piękny wiersz.. aż się popłakałam.. :<

    OdpowiedzUsuń
  3. Potrafisz wywołać łzy wzruszenia.. nie mam słów żeby opisać jak piękny jest ten post. Szczęściem jest mieć taką córkę! Mamy są najlepsze na świecie!
    Dziękuję Ci za ten post, zapaliłaś w moim sercu wielki ogień!
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jejku, a mnie brak słów, żeby wyrazić jak mi jest miło po przeczytaniu tego komentarza! :* Buziaki! ♥

      Usuń
  4. Dziękuje córcia zawsze umiesz poprawić mi humor ;) , to mój prezent od życia taka mądra rozsądna córka no ale też mam jeszcze małego diabełka w domu ;). I pamiętajcie że nie ma na świecie ważniejsze rzeczy od was . Kocham całym sercem . :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo ja nie lubię kiedy się denerwujesz :* Taa :P Ja byłam chyba zbyt spokojna, dlatego Wiki nadrabia za mnie ;) Tak powinno być mamuś: dla matki najważniejsze dzieci, dla dzieci najważniejsza mama ♥ Kocham Cię! :*

      Usuń
    2. Coś pięknego, Wasza miłość i wsparci wywołuje u mnie naprawdę wielki uśmiech na twarzy, chyba dlatego, że ciężko w dzisiejszych czasach o tak potężne uczucia.. To jest piękne, bezwarunkowe i szczere.. ;)

      Usuń
    3. Masz rację :) Niestety w tych czasach takie relacje między dziećmi a rodzicami są bardzo rzadko spotykane :| Dobrze, że my dwie należymy do tej wyjątkowej grupy ludzi :)

      Usuń
  5. przepiękny wiersz:) ja też jestem blisko z mamą.. niestety dzieli nas spora odległość...

    OdpowiedzUsuń
  6. woow...przepiękny post..bardzo wzruszający i łapiący za serce,widać że bardzo kochasz Mamę,że jest dla Ciebie kimś bardzo wyjątkowym,bardzo ważnym..że jesteście bardzo blisko siebie,to ważne żeby mieć w sobie oparcie,żeby mieć móc liczyć na kogoś kto nas wepsrze,poradzi,stanie za nami murem,podziwiam Twoją Mamę,jest super kobietą..wiersz jest przepiękny a filmik...brak mi odpowiednich słów żeby wyrażić swój zachwyt,piękna muzyka..super dobrane i zrobione zdjęcia,prawdziwy majstersztyk :):) Gratuluję Ci takiej Mamy i Mamie takiej Córki :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja jestem pod wrażeniem tego komentarza! Dziękuję za tyle ciepłych i miłych słów :) Pozdrawiam serdecznie! :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz i odwiedziny :)