STRONY

czwartek, 12 września 2013

Z wizytą w Poznaniu (05.-11.08.2013)

Witajcie! ;)
Dzisiaj w końcu zajrzałam na blogi, które obserwuję. Tak się tym zajęłam, że zleciały mi ze dwie godziny, a od intensywnego wpatrywania się w ekran laptopa rozbolała mnie głowa. Prowadzę tylko cztery strony, a jak już zakopię się w zaległościach, to potem jest mi ciężko zabrać się za odwiedzanie i komentowanie.

***

Mam przygotowane tyle postów, że najchętniej wstawiłabym wszystko od razu ;) Sama nie wiem czy wstawiać krajobrazy z Międzyzdrojów, czy inne fotografie zbierane gdzieś po drodze, czy nas z naszych wypadów. Może dla niektórych jest tu za dużo mnie i mojego życia, jednak już na początku uprzedzałam, że to nie będzie blog tylko o fotografii ;)

Dzisiaj miałam wstawić zdjęcia z pierwszego dnia nad morzem, jednak z racji mojej tęsknoty za rodziną wstawiam post ze zdjęciami z Poznania. Wybrałam tak dużo zdjęć, że postanowiłam podzielić je na cztery kolaże. Mam nadzieję, że nie będziecie ignorować takich postów w oczekiwaniu na te "fotograficzne". 


***

Z racji pięknej, ciepłej, letniej pogody wybrałyśmy się z mamą i siostrą oraz przyjaciółką mamy i jej synem na basen :) Zabawa i wygłupy były przednie, jak to zawsze z nimi :)) Wypróbowywałam mój aparacik pod wodą. Jak widać robi świetne podwodne zdjęcia ;) To był miły dzień, jednak upał był męczący.



W sobotnie popołudnie, jak mój Bąbelek dojechał do mnie, zostaliśmy zaproszeni przez faceta mojej mamy na działkę na grilla. Było sympatycznie :) Był smaczny grill i pyszne piwko (Redd's Apple Max). Zapas piw widoczny na dolnym zdjęciu po lewej, nie został zużyty tego dnia, co to to nie :P Zostaliśmy poproszeni o przywiezienie tego piwka z Niemiec :)



W niedzielny poranek postanowiliśmy pojechać nad jezioro Niepruszewskie za Poznaniem. Zabraliśmy nasze mamy i wyruszyliśmy. Przywitała nas mega ulewa, ale przeczekaliśmy ją i spędziliśmy miłe popołudnie nad jeziorem. Mamy Bąbelka nie ma tu na zdjęciach, bo nie zgadza się na publikowanie ich w internecie. Moja mama natomiast to aparatka numer jeden, jak zwykle wygłupiałyśmy się :P i robiłyśmy sobie fotki ;)



Te zdjęcia zrobione były na moim osiedlu, a także w moim domu. Jest tutaj moja babcia, mama, siostra i przyjaciółka. Są sweet focie i moje oczyska, kiedy wypróbowywałam nowy aparacik ;)




Podsumowując to był naprawdę mile spędzony czas w Poznaniu. Moja mama jest niesamowita. Uwielbiam z nią przebywać, wszędzie gdzie jesteśmy robimy wygłupy i przeważnie ludzie dziwnie na nas patrzą. A moja siostra zwykle nie odstępuje mnie na krok, bo bardzo za mną tęskni. Przez pierwsze 5 lat jej życia każdego dnia, byłam przy niej, wspólnie z mamą ją wychowałyśmy :) Ten czas spędziłam głównie z nimi. Ale i tak nie zdążyłam się nacieszyć. Mojej mamy brakuje mi każdego dnia, tutaj na miejscu, w Berlinie. Brak mi jej spontanicznych zachowań i bezpośredniości. Jej siły i odwagi. Jej podtrzymywania mnie na duchu i dodawania otuchy. Kontakt przez telefon, facebook i skype'a nie wystarcza. No ale cóż. Ja jestem tu, ona jest tam ;) I możemy się tylko odwiedzać raz na dwa miesiące. 

***

W następnych postach, obiecuję, nie będę męczyć Was moją osobą :P Zajmę się morskimi krajobrazami, a także zdjęciami z jednego parku i fajerwerkami :)

Pozdrawiam ciepło i serdecznie! :*


P.S. Następna wizyta w Poznaniu za jakieś 20 dni ♥
P.S. 2. Ten post miałam już gotowy, ale przez przypadek skasowałam :/
Mam nadzieję, że udało mi się go odtworzyć ;)

6 komentarzy:

  1. Fajnie było zobaczyć co porabiałaś :) Kolaże oddały atmosferę i świetną zabawę. Zawsze z przyjemnością czytam Twoje posty, jest to pewna odskocznia od typowych fotoblogów :)Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie to cieszy, że ktoś lubi czytać moje posty :) Również pozdrawiam! :)

      Usuń
  2. ja tam lubie takie posty na równi z fotograficznymi :) w końcu to blog - możemy pisać o czym chcemy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w takim razie bardzo się cieszę :) Dokładnie, masz rację, ale nie wszyscy to rozumieją...

      Usuń
  3. Podoba mi się to że się starasz ale te ramki.... Są bardzo przeciętne, ale to może być tylko moje odczucie (jestem grafikiem). Mimo to uważam że ten blog jest dobry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ramki robię zazwyczaj wtedy gdy mam dużo zdjęć do wstawienia. Wtedy wolę zebrać je w kilka kolaży. Używam zwykłego, ogólnie dostępnego programu - Picasa 3 :) W każdym razie dziękuję za uwagę i miło, że blog się spodobał :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz i odwiedziny :)