STRONY

wtorek, 20 sierpnia 2013

Nowe ulubione

Witam!

W poprzednim wpisie wspominałam, że byłam w Poznaniu 10 dni. Podczas tego pobytu udało mi się wybrać w moje "motylkowe" miejsce :) Żałuję, że tylko raz, ale przez pierwsze kilka dni przeszkadzał niemiłosierny upał, a później w kolejne - brak słońca. Cieszę się jednak mimo wszystko. Chociaż ten jeden raz przez niecałą godzinę dane mi było robić to co kocham, czyli fotografować motyle.

Rok temu przypadkowo znalazłam miejsce, w którym lata naprawdę sporo motyli. W zeszłym roku było tam mnóstwo gatunków, w tym niestety głównie tylko modraszki. Zadowoliłam się i tym. Kiedyś ciężko było je uchwycić, a teraz mogłam przebierać w najrozmaitszych kadrach. Gdyby tylko nie było tak wielkiego upału pewnie zrobiłabym więcej ujęć, jednak już po 30-stu minutach po skroniach spływał mi pot i myślałam, że głowa mi się zagotuje. Mimo to do domu wróciłam bardzo zadowolona, na karcie pamięci niosąc ujęcia modraszków, jednej rusałki, jednej dostojki, a także cudownej ważki. No, ale dość zbędnego pisania. Podziwiajcie moje "zdobycze" :)

Modraszek Ikar

czwartek, 15 sierpnia 2013

Moje poznańskie azyle

Witam! :)

Dosyć długo mnie tutaj nie było. Nie miałam czasu, ani pomysłu na kolejny post. 10 dni byłam w Poznaniu u rodziny, stąd pomysł na pokazanie Wam dwóch moich ulubionych poznańskich miejsc. Myślę, że już niedługo zacznę wstawiać posty z bieżących wydarzeń, z bieżącymi zdjęciami :) Czasem nie chce mi się wstawiać czegoś przedawnionego, bo mam ochotę wstawić obecne fotografie.

Mam swoje dwa ukochane miejsca w Poznaniu. Dębinę oraz Park Sołacki.

Do Dębiny mam sentyment, zabierała mnie tam babcia, kiedy byłam mała. Pokochałam tam każdy zakątek i do teraz uwielbiam wybrać się tam spacer. Aby dostać się do samego parku trzeba przejść wielki most kolejowy, który jest tam od czasów wojny. Czasem jest to emocjonujące przeżycie, zwłaszcza jeśli stoi się w połowie mostu, a przejeżdża pociąg. Wtedy wszystko się trzęsie. Moja mama nigdy tam ze mną nie weszła. Ma lęk wysokości i nie jest w stanie wejść na ten most. Kiedy jednak pokonamy straszny most, dotrzemy do parku. Są tam głównie stawy, a wokół nich aleje, mostki, polanki, ławeczki itd. Uważam, że nie jest to bardzo piękny park. Można stwierdzić, że nawet zwyczajny. Jednak wspomnienia i sentyment sprawiają, że kocham przebywać w tym miejscu.