STRONY

wtorek, 2 lipca 2013

Tęsknota...

Pogoda za oknem zdecydowanie poprawiła się. A ja siedzę kolejną godzinę sama w domu i rozmyślam o osobach chętnych na zdjęcia w Poznaniu... Myślę i ubolewam. Nad tym, że 5dni w tygodniu, codziennie siedzę sama po 11 godzin. Moim towarzyszem jest mój kot, a zbawieniem i ratunkiem laptop i internet. Myślę i tęsknię. Do znajomych miejsc. Do ludzi. Bo tutaj w Berlinie nie mam nikogo. Jasne, mogłabym wyjść z domu, wsiąść w U-Bahn i pojechać gdziekolwiek. Ale jaka to przyjemność, będąc samemu? Do nikogo ust otworzyć, bo przecież nieznajome babcinki mijane na parkowych alejkach nawet nie zrozumieją co do nich powiem, a ja co one do mnie. Pominąwszy kwestię bariery językowej, chodzi też o bezpieczeństwo. Wiem, że prawdopodobnie przesadzam, ale nie czuję się tu bezpiecznie. Przerażają mnie stację u-bahnów, gdzie schodzę pod ziemię i często na stacjach bywa mało ludzi. Obawiam się wszędobylskich Turków, którzy miewają takie obleśne spojrzenia. No i martwię się, że się zgubię, a przecież nikogo o drogę nie spytam... Zostają mi tylko niedziele na zwiedzanie, spacerowanie i robienie zdjęć. Niedziele wolne od pracy, kiedy Bąbelek w końcu jest w domu i może ze mną gdzieś pojechać. Dlatego właśnie tęsknię za Poznaniem. Za rodzimym językiem, za ulubionymi miejscami. Za tym, że w każdej chwili mogłam gdzieś wyjść, bo miałam z kim, do kogo i gdzie. Za znajomymi, z którymi mogłabym się spotkać, pogadać. Za moimi polami tuż za blokiem, w którym mieszkałam. Za fotografią, bo tutaj tak naprawdę fotografuję może trzy razy w miesiącu. Za rodziną...



Berlin jest bardzo piękny, ale jest też wielki i obcy. Taki nieznajomy i skomplikowany. Ale moje serduszko wybrało sobie tak wspaniałego człowieka, który mieszka właśnie tutaj. A ja chcąc żyć w wielkiej miłości, muszę przełknąć samotność i tęsknotę... Moja miłość do Bąbelka musi być naprawdę ogromna, a on musi być naprawdę cudownym mężczyzną, że opuściłam wszystko to czego mi tak bardzo brakuje właśnie dla niego...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz i odwiedziny :)