STRONY

sobota, 27 lipca 2013

Polecane 1

Witam! :)
Nareszcie jest sobota. To oznacza, że Piotr w pracy jest tylko do 15:00. Posprzątam troszkę, zrobię obiad i zajmę się czytaniem książki :)

Jak napisałam w pierwszym poście na tym blogu, nie chcę wstawiać tutaj postów tylko związanych z fotografią czy z nami. Chciałabym też czasem wstawić jakiś krótki post z poleceniem ciekawej książki lub filmu. I taki właśnie charakter będzie miał dzisiejszy post ;)


Jako pierwsze, dwa filmy, które oglądałam w ostatnim czasie:

"Olimp w ogniu"




Film z bieżącego roku. Właściwie w niewielkim odstępie czasu do kin weszły dwa bardzo podobne do siebie filmy, ten oraz "Świat w płomieniach". Jednak ja na razie obejrzałam tylko "Olimp...". Nie rozumiem dlaczego na filmwebie ten film ma taką niską średnią. Mnie bardzo się spodobał. Trzymał w napięciu, w odpowiednich momentach nawet ogryzałam skórki przy paznokciach :P Moją aprobatę zdobyła także cała fabuła oraz aktorzy. I mój ulubiony Gerard Butler :) Może naciągane troszkę jest to, że postaci, którą Gerard grał, wszystko tak pięknie się udawało, ale sami pomyślcie, co to byłby za film, gdyby główny bohater nie dawał sobie rady i wymiękłby w połowie akcji? To jest film akcji, fikcja, tak więc można ją trochę ubarwić. Moim zdaniem jest to dobre kino, które polecam.


Drugi film, trochę starszy, bo z 2006 roku:

"Prestiż"


Dwóch fantastycznych aktorów, wcielających się w role magików. Magiczne sztuczki będące stałym elementem fabuły mogą dawać złudne wrażenie, że jest to rozrywkowy film. W rzeczywistości jest to najprawdziwszy dramat. Film opowiada historię o tym jak przyjaźń może zamienić się w nienawiść, a byłych przyjaciół przepełnia chęć bycia tym lepszym i bardziej popularnym. Pokazuje ile człowiek jest w stanie zrobić, żeby przeszkodzić drugiemu. Zatracić samego siebie, oszukać publiczność, oddalić się od rodziny. Uświadamia, że sława może zniszczyć wszystko. Niektórym może przeszkadzać, że akcja dzieje się w dawnych czasach, jednak w innym klimacie ten film nie byłby tak ciekawy. Tę pozycję także warto obejrzeć. 

***

Teraz nadszedł czas na polecane książki. Kiedyś potrafiłam przeczytać nawet dwie książki dziennie. Uwielbiałam czytać, nawet bardziej niż oglądać filmy. W jakimś momencie zupełnie przestałam. Sięgałam po książkę raz na dwa miesiące. W ostatnim czasie postanowiłam wrócić do czytania. Nadal czytanie idzie mi bardzo szybko, dlatego też w ostatnim tygodniu przeczytałam cztery książki. Niestety tylko w wersji e-book. 


Jako pierwsze chciałabym polecić całą trylogię:

"Igrzyska Śmierci"



Większość z Was tu zaglądających pewnie zna ten tytuł jako film, który powstał właśnie na podstawie tej powieści. Trylogia jak sama nazwa wskazuje składa się z trzech tomów. 
1. "Igrzyska Śmierci"
2. "W pierścieniu ognia"
3. "Kosogłos"
Ledwie zaczęłam czytać tę opowieść, tak mnie wciągnęła, że prawie od razu ją skończyłam. Każdy tom opowiada o jednym roku z życia głównej bohaterki Katniss. Książki są pisane w formie pamiętnika. W pierwszym tomie poznajemy Katniss, jej rodzinę, jej życie w dwunastym dystrykcie, w fikcyjnym państwie, Panem. Nie ma świata, który znamy, jest tylko Panem z dzierżącym władzę Kapitolem, który rządzi dwunastoma dystryktami. Co roku odbywają się "Głodowe Igrzyska", w których każdy dystrykt musi wylosować dwoje młodych ludzi - trybutów, do walki na śmierć i życie (dosłownie) na arenie, w Kapitolu. Jest to kara za powstanie sprzed kilkudziesięciu lat. Jak oczywiście możemy się domyśleć nasza Katniss bierze udział w igrzyskach wraz z niejakim Peetą. W tym miejscu zatrzymam się i więcej nie opiszę, ponieważ nie chcę zepsuć wrażeń. Dodam tylko, że Katniss zrobiła coś czego Kapitol i prezydent Snow tak szybko jej nie zapomni. W drugim tomie poznajemy losy ludzi z innych dystryktów. W całym kraju narastają bunty i protesty przeciwko władzy kapitolińskiej. Katniss świadomie lub nie przyczyniła się do tych buntów. Odbywają się kolejne igrzyska, w których udział mają wziąć zwycięzcy z poprzednich igrzysk. Książka kończy się bardzo zaskakująco, tylko tyle zdradzę. No i w ostatnim tomie zatytułowanym "Kosogłos" trwa wojna między dystryktami, a Kapitolem. Kosogłosem jest Katniss. Pseudonim ten zyskała dzięki swojej broszce kosogłosa oraz dlatego, że kosogłos to ptak, wolny ptak, który powstał ze skrzyżowania kosa z głoskułką (ptakiem powstałym w laboratoriach Kapitolu). Chociaż kapitolińczycy wybili wszystkie głoskułki, przetrwał kosogłos. Jak można się domyśleć Kosogłos jest napędem tej wojny. Ale czy Katniss zgadza się na wszystko czego inni od niej oczekują? Czy jest zadowolona z tego, że jest Kosogłosem? I jak się ma do tego Trzynasty Dystrykt, który został zniszczony przez Kapitol wiele lat temu? Poznajcie to wszystko w całej trylogii "Igrzysk Śmierci". Gorąco polecam. A kto nie widział filmu, także musi go obejrzeć. Na jesień tego roku zapowiadają premierę drugiej części, której osobiście nie mogę się doczekać! 


Drugą pozycję, którą zamierzam Wam polecić jest książka:

"Kochałam psychopatę"



Zupełnie odbiegamy od świata fantasy i trafiamy w rzeczywisty świat prawdziwych historii. "Kochałam psychopatę" jest prawdziwą historią spisaną przez Barbarę Bentley. Historią jej życia z socjo-psychopatą Johnem. Barbara opisuje jak John powoli zdobywa ją, jej serce, dom, rodzinę, a na końcu jej majątek i życie. Wszystkie piękne historie oraz cały wizerunek Johna okazują się wielką mistyfikacją, a kłamstwa mnożą się i rosną. Barbara żyje z tym kłamcą, nieświadoma drzemiącego w nim zła, dopóki do drzwi jej domu nie zapuka FBI. Od tego momentu coś zaczyna kiełkować w jej głowie i nie daje jej spokoju. Barbara powoli zaczyna się budzić z tego koszmaru i walczyć o swoje życie. Naprawdę świetna książka. Przeczytałam ją jednym tchem. Jak wszystkie książki z serii "Pisane przez życie". Niektóre bywają naprawdę drastyczne, a historie w nich zawarte aż bolą. Ja jednak bardzo lubię czytać dramaty i mimo tego, że głęboko je przeżywam, wciąż należą do mojego ulubionego gatunku.

***

Mam nadzieję, że takie posty przypadną Wam do gustu. Nie będę robiła ich często, jednak czasem zamierzam zamieścić tutaj kilka tytułów wartych obejrzenia i przeczytania ;) A w następnym poście trochę kolorów - miszmasz kwiatowych i owadowych ujęć :)


Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego weekendu! :)

2 komentarze:

  1. dziękuję ślicznie za miłe i szczere słowa, pozdrawiam również ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma sprawy, Twoje prace mają coś w sobie :) Czekam na więcej :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz i odwiedziny :)