STRONY

poniedziałek, 22 lipca 2013

Park Sanssouci - Potsdam (08.06.2013)

Witam! :)

W dzisiejszym poście przedstawię Wam najpiękniejszy park w jakim kiedykolwiek byłam. Słowo "park" kojarzy się głównie z z niezbyt dużym obszarem, z alejkami, drzewami, ławeczkami, spacerującymi ludźmi, biegającymi dziećmi. Ten park jednak jest naprawdę olbrzymi! Znajdują się w nim trzy pałace, wiele innych ciekawych zabudowań, mnóstwo fontann, ogrodów i ogródków, stawów, mostków, alejek, ścieżek, pięknych zakątków, mały ogród botaniczny i kościół z ogrodami, do którego niestety już nie doszliśmy, co na pewno nadrobimy następnym razem. Oprócz tego wszystkiego było tam jeszcze mnóstwo ludzi, co jest nieuniknione w taką piękną pogodę. Dlatego my park zwiedzaliśmy ścieżkami mniej uczęszczanymi, ale też dłuższymi. Nogi bolały, ale zdecydowanie było warto. Zresztą sami zobaczycie poniżej :) Zdjęć będzie dużo, ponieważ nie potrafię wybrać tylko kilku najładniejszych, zwłaszcza z tak pięknych miejsc. Wiem, że Park Sanssouci będzie miejscem na ślubną sesję Bąbelków :) Nie wyobrażam sobie innego miejsca. Będąc tam, spacerując tymi alejami, razem podjęliśmy taką decyzję :)

Najpierw mapka ściągnięta z google, żebyście mieli rozeznanie jaki to jest duży obszar.




Historische Mühle - imponujący młyn, znajdujący się na skraju Parku Sanssouci. Postanowiłam pokazać go Wam w wersji delikatnie przerobionej.



Schloss Sanssouci - jeden z uroczych zakątków tego pałacu.



To również Schloss Sanssouci, ale z drugiej strony.



Fontanna przed Schloss Sanssouci.



Widok od parku - Schloss Sanssouci



Drzewna aleja, a w tle Schloss Sanssouci.



Jedna z wielu alei.



Chinesisches Haus - Chiński domek.



Römische Bäder - rzymskie łaźnie.



Ciekawe zakątki niedaleko Römische Bäder.





Schloss Charlottenhof 




Kolejna urocza aleja.



Hippodrom.



Freundschaftstempel - Świątynia przyjaźni



Neues Palais - chyba największy z wszystkich pałaców, widok od ogrodu.



Drugi pałac należący do Neues Palais.



I Neues Palais - widok od przodu.




Pałacowe ogrody, niczym z Tajemniczego Ogrodu.



Orangerie.





Neues Palais z oddali.



Sizilianischer garten.





No i na koniec ja we własnej osobie ;) Moje ulubione zdjęcie z tego wypadu :)




Mam nadzieję, że udało mi się pokazać piękno tego parku na moich fotografiach :) Powoli zbliżam się do dnia dzisiejszego, z moimi spacerami w Berlinie. Potem przyjdzie czas na pokazanie Wam moich ulubionych miejsc w Poznaniu i kilku sesji, które wykonałam, a następnie będę już wstawiała posty z bieżących wypadów. Przedwczoraj byliśmy nad jeziorem w Rangsdorf, tuż za Berlinem. Było przepięknie. A w tę niedzielę, co teraz będzie, być może pojedziemy gdzieś daleko na wycieczkę. Myślałam o Dreźnie :)


Pozdrawiam serdecznie! :*

10 komentarzy:

  1. Mnie najbardziej spodobał się jednak młyn :) Kadr jest świetny i dobrze, że kolorystycznie go nie przybarwiłaś. Dzięki tej galerii ma się wrażenie jakby się tam było razem z Tobą, Zuza :)Słonecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Młyn w wersji oryginalnej jest w kolorze, jednakże zdecydowanie lepiej wygląda w czerni i bieli :) Cieszę się, że Tobie również się podoba. To, że czujesz się jakbyś tam ze mną była jest dla mnie największą pochwałą :) Staram się nie tylko wstawiać tutaj zdjęcia, ale też napisać odpowiedni wstęp, każde zdjęcie opisać chociaż jednym zdaniem :)

      Ja pozdrawiam równie słonecznie! :))

      Usuń
  2. przepięknie tam jest :)
    btw. jak Twoj niemiecki kochana?:) Pewnie już coraz lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na tyle, że w sklepach i np: McDonaldzie się dogadam, za każdym razem jak jestem gdzieś na zakupach to wsłuchuję się w ludzi. Jednak nie pracuję tutaj, tak więc mało mam do czynienia z językiem. W każdym razie od września zapisuję się na kurs dla początkujących :)

      Usuń
  3. Wiatrak na pierwszym zdjęciu rewelacyjny, poza tym fajna sukienka ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i odwiedziny :)