STRONY

środa, 29 maja 2013

Berlin 15.-19.08.2012

Pierwszy raz do Berlina przyjechałam 15.08.2012. Spędziłam wtedy tutaj tylko 4dni. Wybrałam się tutaj w odwiedziny do znajomego, w którym mogłabym rzec byłam delikatnie zauroczona. Dzięki niemu i dzięki tej wycieczce zupełnie przypadkiem poznałam mojego Piotra, ale tę historię opiszę kiedy indziej. W każdym razie przez te 4dni ugryzłam kawałek Berlina i bardzo mi zasmakował. Zobaczyłam wtedy najbardziej popularne miejsca, tłumnie odwiedzane przez turystów. Pokażę teraz kilka ujęć, które wtedy zrobiłam.


Brama Brandenburska - Brandenburger Tor. Takie ujęcie gdyż na placu przed Bramą rozstawiali scenę i nie było możliwości innego skadrowania. Berlin wieczorem jest przepiękny. Niestety fotografia nocna nie jest moją dobrą stroną, dlatego też takich zdjęć robię niewiele, a i tak bardzo mało z tych nielicznych ujęć nadaje się do publikacji.

piątek, 17 maja 2013

Motyle

Hej! :)

W najbliższym czasie częstotliwość pojawiania się wpisów na moim blogu będzie z pewnością większa, niż w przyszłości. Mam wiele rzeczy do opisania i pokazania za pomocą moich zdjęć, takich jak np: moja przygoda z fotografią, poznanie wybranka mojego serca, ulubione obiekty fotograficzne, ulubione miejsca, nowo poznane miejsca w Berlinie itd. Później jak już ogarnę, że tak powiem - przeszłość, posty będą pojawiały się tylko wtedy kiedy wydarzy się coś ciekawego, albo kiedy zrobię jakieś nowe zdjęcia. Chciałabym, żeby zaglądające tu osoby poznawały Berlin razem ze mną.

Na dzisiejszy post wybrałam coś lekkiego, w przenośni i dosłownie. W dalszym ciągu podejmuję temat moich zainteresowań. Jak w tytule dziś będą to motyle. Ulotne, delikatne, eteryczne, kolorowe, lekkie, piękne stworzenia natury. Z biegiem czasu zauważycie moje przywiązanie do natury. Chociaż boję się pająków i wszelkich bzyczących-żądlących stworzeń, uwielbiam być w kontakcie z naturą. Kilkugodzinny spacer w parku, w lesie czy nad jeziorem napełnia mnie niesamowitą energią. A odgłosy i zapachy natury po prostu pieszczą moje zmysły. No, ale nie o tym miałam pisać ;) Wróćmy do motylków.

czwartek, 16 maja 2013

Przedstawienie postaci

Dobry wieczór!

Założyłam tego bloga ponieważ czasem czuję, że moją głowę przepełniają myśli, o tym co widziałam, o tym co czułam, co przeżyłam, gdzie byłam, co obejrzałam, co przeczytałam. Tkwią tak we mnie i nie mają ujścia. Myślę, że blog będzie dobrym rozwiązaniem na ogarnięcie tego natłoku myśli :) Byłabym udanym myślicielem. Myślę o wszystkim i stanowczo za dużo. Zwłaszcza o problemach i rzeczach dla innych nieistotnych.

Chciałabym opisywać tutaj nie tylko siebie i swoje emocje, ale także ciekawe filmy i książki, które obejrzałam czy przeczytałam oraz piękne miejsca które zwiedziłam i oczywiście odpowiednie zdjęcia powstałe w tych miejscach.

Teraz chciałabym przedstawić siebie i to co dla mnie w życiu ważne i najważniejsze :)

To ja. Skromny, zakręcony, farbowany rudzielec :) Kocham rude włosy :) Na imię mam Zuzanna. Mam 21 lat. Pochodzę z Poznania, a mieszkam w Berlinie. Jestem tu dopiero pół roku i nadal niekoniecznie przyzwyczaiłam się do życia na obczyźnie. Bardzo tęsknię za znajomymi kątami, sklepami i ludźmi, za rodziną i znajomymi. Podobnie jak w Poznaniu tak i w Berlinie szukam kontaktu z naturą i zwiedzam najróżniejsze parki i ogrody. Przedstawię tutaj każde piękne miejsce, w którym byłam. Wszystko czym się interesuję znajduje się poniżej.